Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 4 września 2026 21:53
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Co dalej z obwodnicą Miejsca Piastowego? GDDKiA analizuje stanowisko RDOŚ

Przebieg obwodnicy Miejsca Piastowego nadal stoi pod znakiem zapytania. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska zakwestionował możliwość realizacji wariantu W5B. Dla Krosna kluczowe pozostaje zachowanie możliwości bezpośredniego połączenia miasta z drogą ekspresową S19.
Co dalej z obwodnicą Miejsca Piastowego? GDDKiA analizuje stanowisko RDOŚ

Autor: krosno112.pl

O stanowisku Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Rzeszowie informowaliśmy TUTAJ.

Preferowany przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad wariant W5B zakłada przebieg trasy przez Zalesie oraz las w Targowiskach. RDOŚ uznał, że nie może on zostać zrealizowany i zwrócił się do inwestora o realizację inwestycji w wariancie W5A.

Bartosz Wysocki z rzeszowskiego oddziału GDDKiA, informuje, że pismo RDOŚ jest obecnie analizowane.

- O kolejnych krokach będziemy informować - zaznacza.

O sprawie rozmawiano również podczas czwartkowego zebrania wiejskiego w Zalesiu. Dla mieszkańców, którzy przez wiele miesięcy sprzeciwiali się przebiegowi W5B, stanowisko RDOŚ oznacza, że ten wariant nie zostanie zrealizowany w zakładanym wcześniej kształcie.

Krosno chce połączenia z S19

Dla władz Krosna najważniejsze jest to, aby obwodnica Miejsca Piastowego była elementem większego układu drogowego i zapewniała możliwość bezpośredniego połączenia miasta z S19.

Wiceprezydent Grzegorz Rachwał tłumaczy, że RDOŚ sugeruje inwestorowi znalezienie innego rozwiązania. Zaznacza jednak, że większa zmiana przebiegu trasy mogłaby być trudna.

- Część inwestycji związana z układem drogowym jest już realizowana, a alternatywne rozwiązania mogłyby wymagać zgody innych gmin, między innymi Krościenka Wyżnego i Haczowa - wskazuje Grzegorz Rachwał.

Dodaje, że podczas wcześniejszych rozmów dotyczących możliwych przebiegów drogi wskazywano, że zmiana wariantu generowałaby dodatkowe koszty – nawet 200 mln zł. Zdaniem wiceprezydenta, to mogłoby postawić pod znakiem zapytania realizację dalszego przebiegu DK28.

Grzegorz Rachwał wskazuje, że możliwe jest znalezienie rozwiązania pośredniego – niewymagającego całkowitego przeprojektowania trasy. Jednym z pomysłów, które pojawiały się wcześniej podczas rozmów z RDOŚ, było przesunięcie przebiegu wariantu W5B w rejonie lasu. Zastrzega jednak, że są to propozycje, które wymagałyby m.in. nowej dokumentacji przyrodniczej. 

Władze Krosna podkreślają, że nowy przebieg DK28, określany jako obwodnica Miejsca Piastowego, ma dla miasta bardzo duże znaczenie w kontekście rozwoju strefy inwestycyjnej Krosno 2 oraz terenów w rejonie byłego lotniska Iwonicz.

Grzegorz Rachwał przypomina, że zostało zawarte porozumienie z GDDKiA dotyczące realizacji inwestycji. Zgodnie z nim Krosno buduje przypisaną sobie część obwodnicy (od ul. Bieszczadzkiej, przez ul. Sikorskiego do ronda na DW864), natomiast za dalszy przebieg drogi odpowiada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Wiceprezydent podkreśla, że Krosno wywiązuje się ze swoich zobowiązań.

- My ze swojej strony zrobiliśmy to, do czego byliśmy zobowiązani, co było przedmiotem porozumienia - zaznacza Grzegorz Rachwał.

Dodaje, że obecna sytuacja nie zmienia nic w kierunku rozwoju strefy inwestycyjnej Krosno 2.

- Nie zatrzymujemy się. Rozpoczynamy inwestycje związane z jej zasilaniem, mamy już zainteresowanych inwestorów i budujemy - mówi Grzegorz Rachwał.

Zwraca uwagę, że do czasu powstania docelowego układu drogowego transport będzie musiał być wykonywany z wykorzystaniem istniejących dróg w kierunku węzła w Iskrzyni i Miejscu Piastowym.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama