Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 4 września 2026 21:53
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nie przeszli obojętnie. Strażacy OSP Krosno-Białobrzegi pomogli matce i dzieciom

W codziennym pośpiechu łatwo przeoczyć sytuacje, w których liczy się szybka reakcja, opanowanie i zwykła ludzka wrażliwość. O takim właśnie zdarzeniu napisała mieszkanka, która postanowiła publicznie podziękować strażakom z OSP Krosno - Białobrzegi za pomoc udzieloną jej i dzieciom w stresującym momencie na drodze.
Nie przeszli obojętnie. Strażacy OSP Krosno-Białobrzegi pomogli matce i dzieciom

Autor: Czytelnik

Do zdarzenia doszło 27 sierpnia 2026 roku. Jak relacjonuje kobieta, podczas jazdy z trójką dzieci inny kierowca wymusił na niej gwałtowne hamowanie. W następstwie całej sytuacji była zmuszona zatrzymać samochód na chodniku. Jak podkreśla, dla dzieci było to bardzo trudne przeżycie, a jedno z nich szczególnie mocno odczuło skutki stresu wywołanego nagłym incydentem.

W tym samym czasie, wykonując prywatne obowiązki, w pobliżu znajdowali się strażacy z OSP Krosno - Białobrzegi: Bronisław Andrejko oraz Łukasz Pelczar. Mężczyźni nie pozostali obojętni na widok zatrzymanego pojazdu i zdenerwowanej rodziny. Zatrzymali się, zainteresowali sytuacją i zapytali, czy potrzebna jest pomoc.

Ich reakcja nie ograniczyła się jedynie do krótkiego sprawdzenia, co się stało. Strażacy zatrzymali także przejeżdżającą karetkę, aby dziecku została udzielona pomoc i aby mogło się uspokoić po całym zdarzeniu. W stresującej chwili ich spokój i zdecydowane działanie okazały się dla matki i dzieci ogromnym wsparciem.

Poniżej prezentujemy pełną treść podziękowań, które wpłynęły do naszej Redakcji:

PODZIĘKOWANIA

Chciałabym z całego serca podziękować Strażakom z OSP Krosno - Białobrzegi Panu Bronisławowi Andrejko i Panu Łukaszowi Pelczarowi, którzy wykonując swoje prywatne obowiązki w dniu 27.08.2026r. zatrzymali się i zainteresowali naszą sytuacją, kiedy kierowca wymusił na mnie gwałtowne hamowanie. Jechałam z trójką dzieci i w wyniku całej sytuacji musiałam zatrzymać samochód na chodniku.

Dzieci bardzo się zdenerwowały, a jedno z nich szczególnie mocno przeżyło całe zdarzenie. Panowie nie przeszli obojętnie obok – podeszli, zapytali, czy wszystko w porządku, a nawet zatrzymali przejeżdżającą karetkę, żeby udzielono dziecku pomocy i uspokoili je.

W tak stresującej chwili ich zainteresowanie, spokój i zwykła ludzka życzliwość były dla nas ogromnym wsparciem. 

Dziękuję, że nie pozostaliście obojętni. Dziękuję za pomoc, troskę i serce. Takich ludzi naprawdę się nie zapomina. 

Publiczne podziękowania skierowane do strażaków-ochotników pokazują, jak duże znaczenie mają gesty podejmowane z potrzeby serca. W świecie pełnym pośpiechu i napięcia to właśnie takie postawy przypominają, że uważność na drugiego człowieka nadal pozostaje jedną z najważniejszych wartości.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama