Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 16 sierpnia 2026 07:24
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Koniec z prognozami na rachunkach za prąd. Wymiana liczników prądu

Miliony Polaków czeka wymiana liczników prądu. NFOŚiGW przeznaczy 1 mld zł na zakup kilku milinów inteligentnych urządzeń do zdalnego odczytu zużycia energii.
Koniec z prognozami na rachunkach za prąd. Wymiana liczników prądu

Autor: Freepik

Miliony odbiorców energii w Polsce czeka w najbliższych latach wymiana liczników prądu. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisał już umowy dotacyjne o łącznej wartości 1 mld zł na zakup i montaż niemal 5 mln liczników zdalnego odczytu, czyli urządzeń typu AMI. Nowe rozwiązania mają trafić zarówno do gospodarstw domowych, jak i do firm, a cała inwestycja jest częścią szerszej przebudowy systemu rozliczania energii w kraju.

To zmiana, która z punktu widzenia zwykłego odbiorcy może oznaczać przede wszystkim jedno: koniec z rachunkami opartymi na prognozach zużycia. Inteligentne liczniki mają automatycznie rejestrować pobór energii i przesyłać dane operatorowi, dzięki czemu rozliczenia będą oparte na faktycznie wykorzystanym prądzie.

1 mld zł na wymianę liczników

Środki przeznaczone na ten cel pochodzą z unijnego Funduszu Modernizacyjnego. Dofinansowanie obejmuje nie tylko zakup samych urządzeń, ale również ich montaż, modernizację oraz dostosowanie infrastruktury niezbędnej do obsługi nowego systemu. NFOŚiGW zapowiada, że na podpisanych dotąd umowach proces się nie zakończy i planowane są kolejne.

Skala przedsięwzięcia pokazuje, że nie chodzi o punktowe działania, ale o ogólnokrajową modernizację. Realizacja inwestycji ma potrwać do 2030 roku, a jej efekty mają objąć miliony punktów poboru energii w całej Polsce.

Jak działają liczniki zdalnego odczytu

Licznik AMI to urządzenie, które automatycznie zapisuje dane o zużyciu energii i przekazuje je operatorowi systemu. W praktyce oznacza to odejście od tradycyjnych modeli rozliczeń, w których część rachunku bywała oparta na szacunkach i prognozach. Po wdrożeniu nowego systemu odbiorca ma być rozliczany według rzeczywistego poboru prądu.

Dla wielu gospodarstw domowych będzie to istotna zmiana. Dotychczas część klientów otrzymywała rachunki wyliczane częściowo na podstawie przewidywanego zużycia, co nie zawsze odpowiadało faktycznemu poborowi energii. Inteligentny licznik ma tę różnicę wyeliminować i dokładniej powiązać wysokość opłat z realnym zużyciem.

Większa kontrola nad zużyciem energii

Nowy system ma dać odbiorcom więcej informacji o tym, ile energii rzeczywiście zużywają. To z kolei może ułatwić kontrolowanie domowych wydatków oraz szukanie sposobów na ich ograniczenie. Dostęp do dokładniejszych danych ma pomóc w bardziej świadomym korzystaniu z energii, zarówno w domach, jak i w firmach.

NFOŚiGW zwraca również uwagę, że inteligentne liczniki mogą ułatwić korzystanie z taryf zależnych od pory dnia. Ma to szczególne znaczenie w kontekście rozwoju taryf dynamicznych, w których cena energii zmienia się w zależności od godziny. Jak podkreśla Urząd Regulacji Energetyki, korzystanie z umowy z ceną dynamiczną wymaga inteligentnego systemu pomiarowo-rozliczeniowego, który umożliwia automatyczne zbieranie i przesyłanie danych.

Dane trafią do jednego systemu

Wymiana liczników jest częścią większego procesu porządkowania i cyfryzacji rynku energii. Dane z inteligentnych urządzeń mają trafiać do Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii, czyli CSIRE. System ten ma usprawnić wymianę informacji między uczestnikami rynku oraz poprawić zarządzanie krajowym systemem elektroenergetycznym.

Zgodnie z informacją przekazaną przez NFOŚiGW, do lipca 2031 roku wszyscy odbiorcy końcowi energii elektrycznej w Polsce mają zostać wyposażeni w liczniki zdalnego odczytu połączone z CSIRE. Jednocześnie obowiązujące przepisy przewidują, że operatorzy systemów dystrybucyjnych mają do 31 grudnia 2028 roku zainstalować takie urządzenia w punktach poboru, w tym także w gospodarstwach domowych.

Co to oznacza dla odbiorcy

Z punktu widzenia właściciela domu lub mieszkania najważniejsza informacja jest taka, że nie trzeba samodzielnie kupować nowego licznika ani składać wniosku o dotację. Beneficjentami dofinansowania są operatorzy systemów dystrybucyjnych, a to właśnie oni odpowiadają za inwestycje związane z zakupem urządzeń, ich montażem oraz dostosowaniem infrastruktury.

W praktyce oznacza to, że odbiorca może spodziewać się wymiany urządzenia w ramach prac modernizacyjnych prowadzonych przez operatora. Proces ma być realizowany systemowo, bez konieczności indywidualnego ubiegania się o wsparcie finansowe.

Element większej zmiany na rynku energii

Masowa wymiana liczników nie jest wyłącznie techniczną operacją polegającą na zastąpieniu jednego urządzenia innym. To jeden z fundamentów przebudowy polskiego rynku energii. Inteligentne systemy pomiarowe mają zmienić sposób rozliczania prądu, zwiększyć przejrzystość zużycia i przygotować sieć na dalszy rozwój odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz bardziej elastycznych modeli taryfowych.

Dla odbiorców oznacza to przede wszystkim większą precyzję rozliczeń i większą kontrolę nad tym, ile naprawdę kosztuje zużywany prąd. Dla całego systemu energetycznego to krok w stronę nowocześniejszego, bardziej cyfrowego i lepiej zarządzanego rynku. Właśnie dlatego wymiana liczników, choć z pozoru techniczna, może okazać się jedną z ważniejszych zmian w codziennym funkcjonowaniu odbiorców energii w Polsce.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama