Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 21 sierpnia 2026 10:13
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Obława za dwoma obcokrajowcami. W tle narkotyki i laboratorium

W rejonie Jodłowej trwa nocna obława po policyjnej kontroli czterech mężczyzn. Według nieoficjalnych ustaleń dwóch uciekło, a służby przeczesują okoliczne miejscowości, sprawdzając także wątek narkotyków i możliwego laboratorium.
Obława za dwoma obcokrajowcami. W tle narkotyki i laboratorium

Autor: Jasło.info

W rejonie Jodłowej w powiecie dębickim trwa szeroko zakrojona akcja służb, rozpoczęta w godzinach wieczornych po próbie zatrzymania czterech mężczyzn. Jak wynika z informacji podawanych przez portal Jasło.info oraz z relacji serwisu debica24.pl, podczas policyjnej kontroli dwóch z nich miało uciec. Od tego momentu prowadzona jest intensywna obława, obejmująca kilka okolicznych miejscowości.

Według dostępnych relacji, działania rozpoczęły się krótko po godz. 18, kiedy w kierunku Jodłowej zaczęły kierować się liczne oznakowane i nieoznakowane radiowozy, a także wozy strażackie. Skala zaangażowanych sił od początku wskazywała, że interwencja ma poważny charakter. W akcji uczestniczą dziesiątki policjantów z garnizonu krakowskiego, a wsparcie skierowano również z Jasła.

Nieoficjalne ustalenia wokół policyjnej kontroli

Znacznie więcej szczegółów przynoszą nieoficjalne ustalenia dziennikarzy debica24.pl. Jak podaje portal, powodem całej akcji miała być kontrola samochodu, którym podróżowało czterech obcokrajowców. Z informacji uzyskanych przez reporterów z dwóch niezależnych źródeł wynika, że funkcjonariusze mieli rzekomo ujawnić w pojeździe znaczne ilości narkotyków. W trakcie prowadzonych czynności dwóch mężczyzn miało zbiec z miejsca interwencji.

To jednak nie koniec wątków, które pojawiają się w sprawie. Z relacji przytaczanych przez debica24.pl wynika również, że w pobliżu miejsca zatrzymania znajduje się stary, wynajmowany dom. Według nieoficjalnych informacji obcokrajowcy mogli zorganizować tam nielegalne laboratorium. Na tym etapie są to jednak ustalenia medialne, które nie zostały oficjalnie potwierdzone przez służby.

Szeroki zasięg działań służb

Obława objęła swoim zasięgiem nie tylko samą Jodłową, ale również rejony Dębowej i Błażkowej. W działaniach, obok policji, uczestniczą jednostki straży pożarnej, w tym specjalistyczna grupa chemiczna z Rzeszowa. Jej obecność może wskazywać, że służby biorą pod uwagę różne scenariusze i zabezpieczają teren pod kątem potencjalnych zagrożeń.

Do akcji włączono także nowoczesne środki poszukiwawcze. Jak informuje debica24.pl, do przeczesywania terenu z powietrza zaangażowano strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Łękach Dolnych. Ich zadaniem jest prowadzenie obserwacji przy użyciu drona przystosowanego do działań nocnych, co ma zwiększyć skuteczność poszukiwań w trudnym, słabo oświetlonym terenie.

Mieszkańcy proszeni o ostrożność

Z relacji czytelników wynika, że w Błażkowej policjanci informowali napotkanych mieszkańców, aby nie oddalali się od terenów zamieszkałych. Funkcjonariusze mieli również pytać, czy na terenie miejscowości widziano dwóch poszukiwanych mężczyzn. Tego rodzaju komunikaty pokazują, że sytuacja była traktowana przez służby jako dynamiczna i wymagająca zachowania szczególnej ostrożności.

Na razie brak oficjalnych, szczegółowych informacji o finale działań oraz o tym, czy zbiegli mężczyźni zostali zatrzymani. Pewne jest natomiast, że akcja prowadzona w rejonie Jodłowej należy do jednych z bardziej rozległych interwencji ostatnich godzin w regionie. Kolejne komunikaty służb powinny wyjaśnić, jaki był rzeczywisty przebieg zdarzeń i jakie ustalenia przyniosła nocna obława.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama