Jak przekazuje prokurator Marta Kolendowska-Matejczuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie, informacje dotyczące postępowania prowadzonego na Węgrzech przekazał krośnieńskiej prokuraturze prokurator Prokuratury Rejonowej w Miszkolcu.
- Potwierdził on zatrzymanie kierowcy oraz przedstawienie mu zarzutu nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego skutkującego śmiercią wielu osób - informuje.
We wtorek (18 sierpnia) Sąd Rejonowy w Miszkolcu zastosował wobec kierowcy tymczasowe aresztowanie na okres jednego miesiąca.
Prokuratura Okręgowa w Krośnie zdecydowała o skierowaniu do polskiego Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego wniosku o przejęcie ścigania od strony węgierskiej w tej sprawie.
- Z uwagi na przedmiot postępowania, a przede wszystkim z uwagi na okoliczność że podejrzanym i pokrzywdzonymi są wyłącznie obywatele Polski - podkreśla prokurator Marta Kolendowska-Matejczuk.
Tłumaczy, że wniosek najpierw trafi do polskiego ministra sprawiedliwości, który zdecyduje, czy skierować go do węgierskiej minister sprawiedliwości.
- Ostateczna decyzja w sprawie przejęcia postępowania będzie należała do strony węgierskiej - zaznacza.
Do czasu przejęcia śledztwa kierowca pozostaje w węgierskim areszcie i jest do dyspozycji tamtejszych służb.
Gdy śledztwo przejmie krośnieńska prokuratura, kierowca zostanie przekazany na terytorium Polski wraz z materiałem dowodowym. Wtedy dalsze decyzje dotyczące jego odpowiedzialności i ewentualnych środków zapobiegawczych będą podejmowane już na podstawie polskich przepisów.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie informuje, że w polskim śledztwie rozpoczęły się już przesłuchania pierwszych pokrzywdzonych, czyli pasażerów autokaru.
- Planowane są kolejne przesłuchania, w tym osób związanych z organizacją wycieczki - dodaje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie.
Krośnieńska prokuratura zapowiada przekazanie kolejnych informacji po otrzymaniu dokumentów dotyczących sprawy od strony węgierskiej.



.jpg)






.jpg)