Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 12:21
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zabójstwo w Jedliczu. 87-latka nie żyje, jej 65-letnia córka została zatrzymana

Do zdarzenia doszło w niedzielę (6 września) w jednym z domów w Jedliczu. 87-letnia kobieta zginęła w wyniku uderzeń rękojeścią młotka. Policjanci tego samego dnia zatrzymali jej 65-letnią córkę. Dziś kobieta usłyszy zarzut zabójstwa.
Zabójstwo w Jedliczu. 87-latka nie żyje, jej 65-letnia córka została zatrzymana

Autor: krosno112.pl

Obie kobiety mieszkały w tym samym domu. 87-latka na parterze, a jej 65-letnia córka na piętrze. W chwili zdarzenia w domu nie było innych osób.

Policję o zdarzeniu powiadomili członkowie rodziny zmarłej kobiety. Na miejsce przyjechali policjanci oraz prokurator, który osobiście przeprowadził oględziny.

Podczas czynności zabezpieczono ślady mogące mieć znaczenie dla prowadzonego postępowania, m.in. ślady krwi, wymazy oraz narzędzie, które miało zostać wykorzystane podczas zdarzenia.

Ciało 87-latki zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Jej wyniki mają pomóc w ustaleniu dokładnego mechanizmu i przyczyny śmierci.

65-letnia kobieta została zatrzymana przez policjantów w niedzielę. Na tym etapie prokuratura nie informuje jeszcze szczegółowo o przebiegu zdarzenia. Nie ustalono również dokładnie, co było jego bezpośrednią przyczyną. Wiadomo jedynie, że relacje między kobietami nie układały się najlepiej – 65-latka była już wcześniej karana za znęcanie się nad matką.

Jak informuje prokurator Krzysztof Zdunek, Prokurator Rejonowy w Krośnie, dziś (7 września) z zatrzymaną mają zostać wykonane dalsze czynności procesowe

Kobieta ma usłyszeć zarzut zabójstwa, a następnie zostać przesłuchana w charakterze podejrzanej. Prokuratura przygotowuje również wniosek o zastosowanie wobec 65-latki tymczasowego aresztowania.

Za popełniony czyn grozi jej kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10 albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Wczoraj na miejsce zdarzenia zadysponowano nie tylko policjantów, ale również medyków i strażaków.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama