Do zdarzenia doszło w niedzielę (6 września) w jednym z domów w Jedliczu. 87-letnia kobieta zginęła w wyniku uderzeń rękojeścią młotka. Policjanci tego samego dnia zatrzymali jej 65-letnią córkę. Dziś kobieta usłyszy zarzut zabójstwa.
Ciała ofiar tragicznego wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zostały przetransportowane do kraju. Wojskowe samoloty CASA wylądowały na lotnisku w Krakowie, kończąc jeden z najtrudniejszych etapów działań prowadzonych po katastrofie. Jak poinformowano, 26 sierpnia odbył się transport do Polski ciał ofiar, a kolejne czynności zaplanowano już na następne dni.
Na przyszły tydzień zaplanowano sprowadzenie do kraju ciał ofiar katastrofy polskiego autokaru, do której doszło na Węgrzech. Informację tę przekazała w piątek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk. Sprawą zajmuje się krośnieńska prokuratura okręgowa, która prowadzi działania we współpracy z administracją państwową.
Kierowcy zarzucono nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęło wiele osób. Węgierskie przepisy przewidują za ten czyn od 2 do 8 lat pozbawienia wolności. W Polsce rozpoczęły się już przesłuchania pasażerów autokaru.
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie tragicznej śmierci 7-letniej dziewczynki, do której doszło 14 sierpnia na prywatnej posesji w Zagórzu w powiecie sanockim. Najnowszy komunikat śledczych przynosi bardziej szczegółowy opis zdarzenia i wskazuje, że dziecko zginęło podczas zabawy na samodzielnie wykonanej drewnianej konstrukcji placu zabaw.
Prokuratura Okręgowa w Krośnie prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy polskiego autokaru na Węgrzech. W wypadku zginęło 12 osób, a kilkanaście zostało rannych. Dziś (17 sierpnia) na Węgry wyjechał prokurator z Krosna wraz z policjantami i biegłymi, którzy mają uczestniczyć w oględzinach autokaru.
Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech będzie badany także przez polską prokuraturę. Chodzi o zdarzenie z udziałem pielgrzymów z Podkarpacia, którzy wracali z Bośni i Hercegowiny. W katastrofie zginęło 12 osób, a kilkadziesiąt kolejnych zostało rannych. Sprawa wywołała natychmiastową reakcję służb oraz przedstawicieli rządu.
Środa w Krośnie może okazać się jednym z najgorętszych dni tego lata, a niewykluczone, że również dniem rekordowym pod względem temperatury. Jak potwierdza serwis Meteo Krosno, modele pogodowe na 5 sierpnia wskazują wartości sięgające około 37-40 stopni Celsjusza. W obliczu takiej prognozy coraz wyraźniej wybrzmiewają apele pracowników o skracanie czasu pracy oraz większą elastyczność w funkcjonowaniu urzędów i instytucji.
Prokuratura Rejonowa w Sanoku wszczęła śledztwo dotyczące zdarzenia, do którego doszło w niedzielę 2 sierpnia na terenie hotelu Bona w Sanoku. W jego wyniku śmierć poniósł 37-letni obywatel Ukrainy. Postępowanie prowadzone jest pod kątem czynu z art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)