W gminie Iwonicz-Zdrój doszło do bulwersującego zdarzenia. Nieznana osoba wrzuciła do rzeki foliową reklamówkę, w której znajdowały się malutkie kocięta. Tylko dzięki czujności i szybkiej reakcji mieszkańców tragedii udało się zapobiec – zwierzęta zostały wyciągnięte z wody i otoczone opieką.
W środę 18 czerwca br. życie jednej z rodzin z Komborni w gminie Korczyna zmieniło się w jednej chwili – pożar strawił ich dom, miejsce pełne wspomnień i codziennego bezpieczeństwa. Zostały tylko zgliszcza i dramatyczne pytanie: co dalej? Dziś, niespełna trzy miesiące od tragedii, rodzina staje na nogi – i jak podkreślają, to wszystko dzięki ogromnemu wsparciu, jakie otrzymali od ludzi dobrej woli. Poniżej zamieszczamy podziękowania rodziny za okazaną pomoc.
30 sierpnia życie rodziny Kamila zmieniło się w dramat. W ich domu wybuchł pożar, który doszczętnie strawił cały dorobek – nie ocalały ubrania, meble ani podstawowe rzeczy codziennego użytku. Z budynku pozostały jedynie zgliszcza.
Pożar w domu czteroosobowej rodziny wybuchł w nocy 9 lipca. Ogień został zauważony dość późno i objął praktycznie cały dom. Z całego dobytku została jedynie betonowa płyta.
Stowarzyszenie Miłośników Koni Huculskich „Serce Hucuła” z Teodorówki w gminie Dukla prowadzi zbiórkę pieniędzy na pilną operację swojego konia Pikpoka. Zwierzę cierpi na poważne schorzenie kopyta. Jeśli nie uda się zebrać potrzebnej kwoty, jedyną alternatywą będzie uśpienie albo sprzedanie na rzeź.
Młoda kobieta przeszła ciężki wylew i wymaga długotrwałej rehabilitacji. Rodzina walczy o jej powrót do zdrowia i codziennej bliskości z dziećmi – dwuletnią Niną i pięcioletnim Olkiem.
Trwa walka z czasem, aby uratować życie Krystiana - mieszkańca Podkarpacia. Chłopiec cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne'a. Pomóc może terapia genowa uważana za przełomową w leczeniu tej choroby. Niestety jest bardzo droga. Jej koszt to aż 16 milionów złotych.
Młody mężczyzna ostatni raz był widziany na dworcu kolejowym w Krakowie w środę (11 czerwca) około godziny 23:00. Miał wsiąść do pociągu do Rzeszowa.
W poniedziałek (9 czerwca) po godz. 18 policjanci zostali zaalarmowani o zdezorientowanej kobiecie, która została zauważona na terenie kompleksu leśnego w Krościenku Wyżnym. Kobieta była wyczerpana, a kontakt z nią - znacznie utrudniony.
Dzięki sprawnej współpracy policjantów z Krosna, Elbląga oraz funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) udało się odnaleźć i uratować 42-letniego mężczyznę, który chciał targnąć się na swoje życie.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)