Pomiar wykazał 102 km/h w terenie zabudowanym
Do zdarzenia doszło w miejscowości Rogi. Uwagę mundurowych zwrócił samochód poruszający się z wyraźnie nadmierną prędkością w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Pomiar wykazał, że pojazd jechał z prędkością 102 km/h, a więc o 52 km/h szybciej, niż pozwalają przepisy.
Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę do kontroli. Za kierownicą siedział 42-letni mieszkaniec powiatu sanockiego. Choć we wstępnej informacji mowa była o kierującym Oplem, policjanci zwrócili uwagę na pojazd marki Audi poruszający się z nadmierną prędkością.

Recydywa drogowa i surowsza kara
Podczas czynności okazało się, że 42-latek miał już wcześniej dwukrotnie zatrzymywane prawo jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości. Oznacza to, że popełnione wykroczenie zostało zakwalifikowane w warunkach recydywy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami skutkuje to zastosowaniem wyższej kary finansowej, czyli mandatu w podwójnej wysokości przewidzianej za dane naruszenie.
W efekcie kierowca został ukarany mandatem w wysokości 3 tysięcy złotych. Na jego konto trafiło również 13 punktów karnych, co dodatkowo pogarsza jego sytuację jako uczestnika ruchu drogowego.
Prawo jazdy zatrzymane na trzy miesiące
To jednak nie był koniec konsekwencji. Ponieważ kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym, policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na okres 3 miesięcy. To standardowa sankcja przewidziana w takich przypadkach i jeden z podstawowych środków stosowanych wobec kierowców stwarzających poważne zagrożenie na drodze.
Sprawa z Rogów pokazuje, że lekceważenie ograniczeń prędkości, szczególnie w obszarze zabudowanym, może prowadzić do dotkliwych konsekwencji finansowych i administracyjnych. Dla służb to także kolejny przykład, że wobec kierowców wracających do tych samych wykroczeń przepisy przewidują zdecydowanie surowsze kary.


.jpg)






.jpg)