Do zdarzenia doszło w godzinach nocnych, co dodatkowo utrudniało prowadzenie akcji. Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce skierowano odpowiednie siły i środki m.in. Bieszczadzkie WOPR, policjantów, strażaków z JRG Lesko, JRG Przemyśl i JRG Jasło oraz zastępy OSP. Służby podjęły działania w rejonie zapory, koncentrując się na odnalezieniu mężczyzny, który zniknął pod taflą jeziora i nie pojawił się ponownie na powierzchni.

W związku z charakterem zdarzenia do Soliny zadysponowano ekipę strażackich nurków oraz specjalistyczną grupę sonarową z JRG Dubiecko. To właśnie te grupy mają prowadzić dalsze poszukiwania w wodzie. Ich zadaniem będzie sprawdzenie wskazanego obszaru jeziora i próba zlokalizowania ciała mężczyzny.
Działania poszukiwawcze mają być kontynuowane rano. Nocne warunki oraz specyfika akwenu sprawiają, że tego typu akcje należą do szczególnie trudnych i wymagają użycia specjalistycznego sprzętu oraz wsparcia wyspecjalizowanych grup ratowniczych.
Na obecnym etapie wiadomo jedynie, że mężczyzna po skoku z zapory nie wypłynął na powierzchnię. Służby prowadzą działania na miejscu.
AKTUALIZACJA:
Jak podało Bieszczadzkie WOPR, miejsce, w którym prawdopodobnie znajduje się mężczyzna, zostało zlokalizowane za pomocą sonaru. Działania służb nadal trwają. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że to mężczyzna w średnim wieku.
W tym roku to już kolejne tragiczne zdarzenie. Na początku czerwca młody mężczyzna skoczył z zapory:

Aktualizacja
Ciało mężczyzny zostało wydobyte przed godz. 13:00, przy pomocy policyjnego drona podwodnego



.jpg)






.jpg)