Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 25 sierpnia 2026 19:40
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

OSP Jaśliska apeluje o wsparcie. Chce zmodernizować STARa 266

OSP KSRG Jaśliska prosi o wsparcie na karosację i modernizację STARA 266, swojego podstawowego wozu bojowego. Strażacy chcą zachować niezawodne 6x6 i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców górskiej gminy, gdzie liczy się każdy dojazd i każda minuta.
OSP Jaśliska apeluje o wsparcie. Chce zmodernizować STARa 266

Autor: OSP KSRG Jaśliska

Ochotnicza Straż Pożarna KSRG w Jaśliskach zwróciła się z publiczną prośbą o wsparcie finansowe na karosację i modernizację samochodu STAR 266, który pozostaje podstawowym wozem bojowym jednostki w zakresie ratownictwa gaśniczego. Jak podkreślają strażacy, nie chodzi o poprawę wyglądu pojazdu, lecz o inwestycję bezpośrednio związaną z bezpieczeństwem mieszkańców gminy oraz skutecznością działań prowadzonych w trudnym, górskim terenie.

W opublikowanym uzasadnieniu druhowie wskazują, że obecny stan techniczny i parametry pojazdu coraz mocniej ograniczają możliwości operacyjne jednostki. Z tego względu OSP KSRG Jaśliska chce przeprowadzić kompleksową modernizację wozu, zamiast decydować się na zakup fabrycznie nowego samochodu. Jak zaznaczono, taka decyzja wynika z uwarunkowań terenowych, technicznych i finansowych.

Napęd 6x6 kluczowy w górzystym terenie

Jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za zachowaniem i przebudową STARA 266 jest jego napęd 6x6. Gmina Jaśliska to obszar o górzystym ukształtowaniu, z rozległymi terenami leśnymi i drogami dojazdowymi, które w wielu przypadkach są trudne do pokonania. W takich warunkach, szczególnie zimą, podczas roztopów czy na grząskim podłożu, możliwości terenowe pojazdu mają decydujące znaczenie dla powodzenia akcji.

Strażacy podkreślają, że dostępne obecnie na rynku nowoczesne wozy pożarnicze w większości wyposażone są w napęd 4x4, który w realiach Jaślisk ma być niewystarczający. Z wieloletniego doświadczenia jednostki wynika, że to właśnie STAR 266 wielokrotnie potwierdzał swoją skuteczność tam, gdzie inne, znacznie droższe pojazdy miały problemy z dojazdem. W ocenie druhów terenowe właściwości tego podwozia pozostają jego największym atutem.

Za mała kabina ogranicza działania ratowników

Kolejnym problemem jest obecna kabina pojazdu, która pozwala na przewóz jedynie dwóch osób – kierowcy i dowódcy. W praktyce oznacza to, że na miejsce zdarzenia nie może od razu dotrzeć pełny zastęp strażaków, gotowy do natychmiastowego podjęcia działań gaśniczych lub ratowniczych. Przy współczesnych standardach i dynamice akcji taka liczba ratowników jest, jak wskazuje OSP, zdecydowanie zbyt mała.

Planowana karosacja ma rozwiązać ten problem poprzez montaż nowoczesnej, powiększonej kabiny dla sześcioosobowego zastępu. Dzięki temu już w pierwszej fazie interwencji na miejsce mogłaby docierać kompletna załoga, co przełożyłoby się na szybsze rozpoczęcie działań i większą skuteczność pomocy.

Nowy silnik ma zapewnić bezpieczeństwo i niezawodność

Istotnym elementem planowanej modernizacji jest również wymiana jednostki napędowej. Jak informuje OSP KSRG Jaśliska, obecny silnik jest przestarzały, słaby i awaryjny, a to rodzi poważne ryzyko podczas wyjazdów do pożarów i innych zdarzeń. Problem nabiera szczególnego znaczenia, gdy weźmie się pod uwagę parametry samego pojazdu.

STAR 266 dysponuje zbiornikiem na wodę o pojemności 5000 litrów. To duży atut podczas pożarów na terenach pozbawionych sieci hydrantowej, ale jednocześnie ogromne obciążenie dla samochodu. Pięć ton samej wody, do tego sprzęt i warunki górskich podjazdów, wymagają odpowiednio mocnego i niezawodnego napędu. Według strażaków modernizacja pozwoli wyposażyć pojazd w nowoczesny silnik, który zapewni bezpieczną eksploatację i odpowiednią sprawność w najtrudniejszych warunkach.

Nowy samochód poza zasięgiem finansowym

Jednostka zwraca uwagę także na realia finansowe. Zakup fabrycznie nowego ciężkiego wozu pożarniczego z napędem 6x6 to wydatek rzędu od 1,5 do 2 mln złotych. To kwota, która – jak wskazano – znacząco przekracza możliwości zarówno samej OSP, jak i lokalnego samorządu. Dodatkowym problemem jest brak przewidzianych obecnie rządowych lub unijnych dotacji na zakup samochodów używanych czy ich modernizację.

W tej sytuacji, jak podkreślają druhowie, jedyną realną drogą pozostaje zbiórka publiczna. Ich zdaniem karosacja to rozwiązanie zdecydowanie tańsze od zakupu nowego auta, a jednocześnie pozwalające uzyskać pojazd odpowiadający lokalnym potrzebom. Po przebudowie STAR 266 ma zachować swoje kluczowe zalety terenowe, a jednocześnie zyskać parametry zbliżone do współczesnych standardów operacyjnych.

Apel do mieszkańców i darczyńców

W podsumowaniu swojego apelu OSP KSRG Jaśliska zaznacza, że projekt nie jest kwestią estetyki czy wygody, lecz odpowiedzią na pilną potrzebę operacyjną. Chodzi o utrzymanie sprawdzonego podwozia 6x6, zwiększenie liczby miejsc dla ratowników oraz poprawę niezawodności samochodu, który na co dzień służy mieszkańcom regionu.

Strażacy nie ukrywają, że powodzenie całego przedsięwzięcia zależy dziś od wsparcia darczyńców. To właśnie od efektu publicznej zbiórki ma zależeć, czy jednostka zdoła zachować i unowocześnić pojazd, który w beskidzkich warunkach może decydować o szybkości dotarcia z pomocą tam, gdzie liczy się każda minuta.

TUTAJ MOŻESZ WESPRZEĆ OSP (KLIKNIJ):

Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama