Z informacji przekazanych przez policję wynika, że mężczyzna kierujący quadem nie zapanował nad pojazdem, w efekcie czego doszło do wywrócenia czterokołowca. Zdarzenie miało miejsce wieczorem i od początku zostało zakwalifikowane jako poważne, choć ostatecznie jego skutki okazały się mniej dramatyczne, niż mogło to wyglądać na pierwszy rzut oka.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 35-letni kierujący quadem stracił panowanie nad pojazdem, doprowadzając do przewrócenia się czterokołowca. Kierujący miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. W wyniku zdarzenia niegroźnych obrażeń doznał przewożony pojazdem 4-latek - mówi kom. Paweł Buczyński z KMP w Krośnie.

Najpoważniejszym wątkiem tej sprawy jest stan, w jakim znajdował się kierujący. To właśnie ten fakt stawia całe zdarzenie w jeszcze poważniejszym świetle, zwłaszcza że pod opieką kierowcy znajdowało się kilkuletnie dziecko.
- Kierujący stracił swoje prawo jazdy i został zatrzymany. Trwa wyjaśnianie szczegółowych okoliczności tego zdarzenia - dodaje komisarz Paweł Buczyński.
Funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności, które mają dokładnie wyjaśnić przebieg i wszystkie okoliczności zdarzenia. Do celów procesowych quada zabezpieczono i odholowano na policyjny parking.

W tym przypadku skończyło się na niegroźnych obrażeniach 4-latka, jednak finał mógł być znacznie tragiczniejszy. Ostateczne ustalenia w sprawie będą należały do prowadzących postępowanie policjantów.



.jpg)






.jpg)