Szybka i zdecydowana reakcja funkcjonariuszy z KPP w Jaśle zapobiegła tragedii. Dzięki ich działaniom 1,5roczna dziewczynka odzyskała przytomność i trafiła pod opiekę ratowników medycznych.
Ignacy Pawłowski-Jurczyk, dla bliskich po prostu Ignaś, w czerwcu skończy zaledwie cztery lata. To wiek, który powinien być wypełniony zabawą, śmiechem i pierwszymi przyjaźniami. Niestety, jego dzieciństwo zostało brutalnie przerwane przez dramatyczną diagnozę – złośliwy, nieoperacyjny guz pnia mózgu H3K27.
Matka dziecka nie była w stanie otworzyć pojazdu. Zaalarmowała służby ratunkowe. Mundurowi z krośnieńskiej komendy wybili szybę w drzwiach pojazdu, dzięki czemu udało się zapobiec skutkom śmiertelnie niebezpiecznego przegrzania organizmu dziecka.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)