Osiągnięcie ustawowego wieku emerytalnego nie musi oznaczać natychmiastowego zakończenia pracy. Z prognoz przygotowanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych dla „Faktu” wynika, że odłożenie decyzji o przejściu na emeryturę może wyraźnie podnieść wysokość przyszłego świadczenia. W niektórych przypadkach wzrost może sięgnąć nawet 80 proc., a już jeden dodatkowy rok aktywności zawodowej ma przynieść podwyżkę emerytury o około 14 proc.
Dlaczego późniejsze przejście na emeryturę oznacza wyższe świadczenie
ZUS wskazuje trzy podstawowe powody, dla których dłuższa praca po osiągnięciu wieku emerytalnego się opłaca. Po pierwsze, przez kolejne miesiące i lata na konto ubezpieczonego trafiają nowe składki emerytalne. Po drugie, zgromadzony kapitał podlega corocznej waloryzacji, co dodatkowo zwiększa jego wartość. Po trzecie, w momencie przejścia na emeryturę zebrane środki są dzielone przez krótszy prognozowany okres dalszego trwania życia, co automatycznie przekłada się na wyższą miesięczną wypłatę.
Symulacja ZUS pokazuje skalę wzrostu
Przygotowana przez ZUS symulacja obrazuje, jak bardzo moment zakończenia aktywności zawodowej wpływa na wysokość emerytury. Do analizy przyjęto modelowego mężczyznę urodzonego w styczniu 1961 r. oraz modelową kobietę urodzoną w styczniu 1966 r. W obu przypadkach założono, że osiągnęli ustawowy wiek emerytalny w styczniu 2026 r., rozpoczęli pracę w wieku 25 lat i przez cały okres zatrudnienia odprowadzali składki od wynagrodzenia odpowiadającego 100 proc. przeciętnej pensji.
Z wyliczeń wynika, że każdy dodatkowy rok pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego oznacza zauważalny wzrost świadczenia. Jeśli złożenie wniosku o emeryturę zostanie odłożone o rok, przyszła emerytura będzie wyższa o około 14 proc. W przypadku dwóch lat zwłoki wzrost ma wynieść 27 proc., trzech lat – 43 proc., a pięciu lat – nawet 80 proc. To pokazuje, że decyzja o dalszej pracy może mieć bardzo duże znaczenie dla wysokości comiesięcznych wypłat w kolejnych latach życia.
Coraz więcej osób zwleka z wnioskiem
Jak podkreśla ZUS, rośnie liczba osób, które po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego nie występują od razu o przyznanie świadczenia. Powody są dwa i oba mają wymiar finansowy. Z jednej strony dalsza praca oznacza utrzymanie bieżących zarobków, z drugiej daje możliwość istotnego zwiększenia przyszłej emerytury. Dla wielu osób taki wybór staje się więc sposobem na poprawę bezpieczeństwa finansowego w kolejnych latach.
To rozwiązanie nie będzie korzystne dla każdego
ZUS zwraca jednak uwagę, że odłożenie emerytury nie zawsze okaże się najlepszym rozwiązaniem. Taka decyzja oznacza bowiem rezygnację z pobierania świadczenia przez kolejne miesiące lub lata. W praktyce trzeba więc ocenić nie tylko potencjalny wzrost przyszłej emerytury, ale również własny stan zdrowia, możliwość dalszego zatrudnienia, obecną sytuację finansową oraz to, jak długo realnie można pozostać aktywnym zawodowo.
Dla części osób bardziej racjonalne może być wcześniejsze rozpoczęcie pobierania emerytury, nawet jeśli będzie ona niższa. Ostateczny wybór zależy więc od indywidualnej sytuacji i powinien być poprzedzony dokładnym przeliczeniem zysków oraz kosztów związanych z późniejszym zakończeniem pracy. Prognozy ZUS nie pozostawiają jednak wątpliwości, że z czysto matematycznego punktu widzenia każdy dodatkowy rok aktywności zawodowej po osiągnięciu wieku emerytalnego może wyraźnie zwiększyć wysokość przyszłego świadczenia.



.jpg)






.jpg)