Jasielscy policjanci zatrzymali 22-letniego mieszkańca powiatu jasielskiego, który jednego dnia miał dopuścić się serii przestępstw na terenie Kołaczyc. Sprawa obejmuje kradzież roweru, uszkodzenie trzech samochodów, włamania do dwóch pojazdów oraz zniszczenie szyby w drzwiach wejściowych do budynku. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i przyznał się do winy.
Do zdarzeń doszło w ubiegłym tygodniu. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, do komendy wpłynęło kilka zawiadomień dotyczących kradzieży, kradzieży z włamaniem oraz zniszczenia cudzej rzeczy. Wszystkie incydenty miały miejsce w Kołaczycach, a policjanci pracujący nad sprawami szybko powiązali je z jedną osobą.
Seria przestępstw jednego dnia
Według ustaleń śledczych 22-latek najpierw ukradł rower, a następnie pojechał nim na jeden z parkingów. Tam miał uszkodzić trzy samochody. Na tym jednak nie poprzestał. Do kolejnych dwóch pojazdów włamał się, zabierając znajdujące się w środku przedmioty, w tym tester diagnostyczny oraz plastikowy schowek.
Następnie, jak przekazano, mężczyzna przy użyciu narzędzia przypominającego młotek uszkodził jeszcze szyby w drzwiach wejściowych do jednego z lokali. Skala i przebieg tych zdarzeń sprawiły, że policjanci rozpoczęli intensywne działania zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawcy.
Zatrzymanie i odzyskany rower
Funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego, a w toku prowadzonych czynności odzyskali również skradziony rower. Jak ustalono, po dokonaniu kradzieży 22-latek pojechał jednośladem do Jasła, gdzie próbował sprzedać go w jednym z lombardów. Właściciel punktu nie zdecydował się jednak przyjąć roweru, dlatego mężczyzna porzucił go na terenie miasta.
Podczas dalszych czynności procesowych mieszkaniec powiatu jasielskiego usłyszał zarzuty. Policja poinformowała, że przyznał się do winy, potwierdzając również okoliczności związane z próbą sprzedaży skradzionego jednośladu.
Decyzja prokuratora i możliwe konsekwencje
Wobec podejrzanego prokurator z Prokuratury Rejonowej w Jaśle zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru oraz zakazu opuszczania kraju. To oznacza, że 22-latek pozostanie pod kontrolą organów ścigania do czasu dalszych decyzji w sprawie.
Mężczyzna musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami karnymi. O jego dalszym losie zdecyduje sąd, a za popełnione przestępstwa grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat. Sprawa pokazuje, że nawet seria przestępstw popełnionych w krótkim czasie może zostać szybko powiązana i skutecznie wyjaśniona przez śledczych.


.jpg)






.jpg)