Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kierowca autobusu sprawcą kolizji, a kierowca Jeepa nietrzeźwy

Policjanci z Brzozowa interweniowali wczoraj po kolizji, do której doszło w Izdebkach na drodze powiatowej. W zdarzeniu uczestniczył autobus turystyczny oraz samochód osobowy. Choć sytuacja wyglądała groźnie, nikt nie odniósł obrażeń. Sprawa będzie miała jednak swój dalszy ciąg przed sądem, a konsekwencje prawne poniosą obaj kierujący.
Kierowca autobusu sprawcą kolizji, a kierowca Jeepa nietrzeźwy

Źródło: KPP Brzozów

Do kolizji doszło wczoraj przed godz. 18. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie otrzymał zgłoszenie o zderzeniu autobusu z osobówką na terenie miejscowości Izdebki. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego, którzy przeprowadzili czynności i ustalali przebieg zdarzenia.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 50-letni kierujący autobusem turystycznym marki Volvo na łuku drogi najprawdopodobniej podczas manewru cofania w drogę boczną wyjechał na przeciwległy pas ruchu i całkowicie zablokował jezdnię. W tym samym czasie nadjeżdżający Jeep nie zdołał wyhamować, w efekcie czego doszło do zderzenia obu pojazdów.

31-letni mieszkaniec powiatu brzozowskiego, który kierował Jeepem, podróżował sam. W autobusie znajdowało się natomiast trzech pasażerów. Mimo zderzenia, na szczęście żadna z osób uczestniczących w kolizji nie odniosła obrażeń.

To okoliczność szczególnie istotna, biorąc pod uwagę charakter zdarzenia i fakt, że autobus zablokował całą jezdnię. Z punktu widzenia służb była to sytuacja stwarzająca realne zagrożenie w ruchu drogowym, choć tym razem zakończyła się bez ofiar i osób poszkodowanych.

Policjanci sprawdzili stan trzeźwości obu kierujących. Kierowca autobusu był trzeźwy. Inaczej wyglądała sytuacja w przypadku 31-latka prowadzącego Jeepa. Badanie wykazało, że miał w organizmie ponad promil alkoholu.

W związku z tym funkcjonariusze zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Teraz będzie on odpowiadał za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.

Sprawa trafi do sądu

Odpowiedzialności nie uniknie również kierowca autobusu. Z ustaleń policji wynika, że to właśnie jego manewr doprowadził do powstania zagrożenia i kolizji. 50-latek odpowie przed sądem za spowodowanie kolizji.

Zdarzenie w Izdebkach pokazuje, jak niebezpieczne mogą być zarówno nieprawidłowo wykonywane manewry na drodze, jak i prowadzenie pojazdu po alkoholu. Tym razem skończyło się na uszkodzonych pojazdach i konsekwencjach prawnych, ale podobne sytuacje bardzo łatwo mogą doprowadzić do tragedii.



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama