Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 lipca 2026 14:21
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

34-latek z Krosna miał prawie 3,5 promila i sądowy zakaz. Grozi mu do 5 lat więzienia

W sobotni wieczór, tuż przed godziną 22, policjanci interweniowali na ulicy Składowej w Krośnie po zgłoszeniu dotyczącym prawdopodobnie nietrzeźwego kierującego Mazdą. Na miejsce skierowano patrol po tym, jak świadkowie zauważyli niepokojące zachowanie mężczyzny siedzącego za kierownicą.
34-latek z Krosna miał prawie 3,5 promila i sądowy zakaz. Grozi mu do 5 lat więzienia

Autor: krosno112.pl

Świadkowie zareagowali na miejscu

Osoby będące na miejscu podjęły próbę obywatelskiego ujęcia kierowcy. Mężczyzna zdołał jednak oddalić się przed przyjazdem funkcjonariuszy. Tego rodzaju reakcja świadków często ma istotne znaczenie dla dalszego przebiegu interwencji, zwłaszcza gdy istnieje podejrzenie, że za kierownicą znajduje się osoba mogąca stwarzać zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Policjanci ustalili tożsamość kierującego

W toku podjętych czynności mundurowi ustalili, że za kierownicą mazdy miał siedzieć 34-letni mieszkaniec Krosna. Mężczyzna został następnie poddany badaniu stanu trzeźwości. Wynik okazał się alarmujący - urządzenie wykazało blisko 3,5 promila alkoholu w jego organizmie.

- Mężczyzna został poddany badaniu stanu trzeźwości z wynikiem blisko 3,5 promila alkoholu w organizmie. 34-latek został zatrzymany -  mówi mł. asp. Sara Bania-Nowak - Oficer Prasowy KMP w Krośnie. 

34-latek został zatrzymany przez policjantów. To jednak nie był koniec ustaleń w tej sprawie. Po sprawdzeniu danych w policyjnej bazie okazało się, że mężczyzna posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Oznacza to, że oprócz podejrzenia kierowania w stanie nietrzeźwości odpowie również za złamanie orzeczonego przez sąd zakazu. Pojazd zabezpieczono "procesowo".

Grożą mu poważne konsekwencje

Zgodnie z obowiązującymi przepisami 34-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Pojazd, którym się poruszał, został procesowo odholowany. Dalsze czynności w sprawie prowadzą policjanci, którzy będą wyjaśniać wszystkie okoliczności tego zdarzenia.

To kolejny przypadek pokazujący, jak poważnym zagrożeniem na drogach są nietrzeźwi kierujący, zwłaszcza gdy mimo wcześniejszych zakazów sądowych ponownie decydują się wsiąść za kierownicę. W takich sytuacjach szybka reakcja świadków i zdecydowane działania służb mogą mieć kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa innych osób.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama