Poszukiwania wymagały szybkiej mobilizacji i sprawnej wymiany informacji pomiędzy wszystkimi uczestnikami akcji. Strażacy, aby zwiększyć szanse na jak najszybsze odnalezienie nastolatka, rozesłali jego zdjęcia w grupach jednostek OSP. Dzięki temu ratownicy, także poza bezpośrednim terenem działań, wiedzieli, kogo szukać i mogli zachować szczególną czujność również podczas codziennych obowiązków.

Przełom poza rejonem głównych działań
Kluczowy moment nastąpił w Krośnie. Strażak z OSP Iwla, Janusz Szwast, który w czasie trwania akcji przebywał w pracy w jednym z hipermarketów, rozpoznał poszukiwanego chłopca. Jak ustalono, 15-latek znajdował się w sklepie Kaufland. Po zauważeniu nastolatka strażak niezwłocznie powiadomił odpowiednie służby, które potwierdziły, że jest to osoba objęta poszukiwaniami.

To właśnie czujność i szybka reakcja druha z jednostki OSP Iwla zadysponowanej do działań przesądziły o szczęśliwym finale akcji. Po potwierdzeniu tożsamości chłopca poszukiwania prowadzone przez kilkudziesięciu ratowników zostały zakończone. Zdarzenie pokazało, jak duże znaczenie w tego typu sytuacjach ma sprawny obieg informacji oraz zaangażowanie osób, które potrafią właściwie zareagować w decydującym momencie.
Zaangażowanie wielu służb
W działaniach uczestniczyły liczne jednostki i formacje ratownicze. Do akcji skierowano w pierwszej kolejności policjantów z Dukli oraz podległych Komendantowi Miejskiemu Policji w Krośnie, następnie druhów z OSP KSRG Dukla, OSP Iwla, OSP Leśniówka (grupa dronowa), OSP KSRG Tylawa, OSP KSRG Równe. W poszukiwaniach brali udział także ratownicy GOPR Bieszczady. Skala mobilizacji pokazuje, jak poważnie traktowane są zgłoszenia dotyczące zaginięcia osób nieletnich, szczególnie gdy działania prowadzone są w najwyższej kategorii.
Warto odnotować również, że do zdarzenia z OSP KSRG Tylawa wyjechał samochód Renault Mascott. Był to pierwszy wyjazd tego pojazdu po wprowadzeniu do podziału bojowego.

Uznanie za wzorową postawę
Szczególne słowa uznania kierowane są pod adresem Janusza Szwasta z OSP Iwla. Jego postawa stała się przykładem odpowiedzialności, opanowania i gotowości do działania nawet poza bezpośrednim miejscem akcji. To dzięki jego spostrzegawczości i natychmiastowemu zgłoszeniu możliwe było szybkie zakończenie poszukiwań oraz uniknięcie dalszej niepewności związanej z losem 15-latka.
Ta sytuacja po raz kolejny pokazuje, że skuteczność działań ratowniczych nie zależy wyłącznie od liczby zaangażowanych sił, ale również od ludzi, którzy potrafią właściwie wykorzystać każdą informację i zachować czujność w najmniej spodziewanym momencie. Finał tej akcji przyniósł szczęśliwe zakończenie i pozostaje dowodem na to, jak istotna jest współpraca służb oraz indywidualna odpowiedzialność każdego ratownika.



.jpg)






.jpg)