Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 25 czerwca 2026 11:23
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Policjanci uratowali rodzinę i 5 psów z płonącego domu w Starej Wsi

Do groźnego pożaru doszło w nocy w jednym z domów jednorodzinnych w Starej Wsi w powiecie brzozowskim. Jako pierwsi na miejsce dotarli brzozowscy policjanci, którzy natychmiast podjęli działania ratunkowe wobec osób uwięzionych na balkonie zadymionego budynku. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy z zagrożonego miejsca bezpiecznie ewakuowano dwójkę dzieci, a następnie udzielono pomocy całej rodzinie.
Policjanci uratowali rodzinę i 5 psów z płonącego domu w Starej Wsi

Źródło: KPP Brzozów

Błyskawiczna reakcja po zgłoszeniu

Do zdarzenia doszło dziś około godziny 1 w nocy. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie otrzymał zgłoszenie o pożarze w domu w Starej Wsi. Policjanci, którzy jako pierwsi dojeżdżali na miejsce, już w trakcie dojazdu zauważyli kłęby dymu unoszące się nad budynkiem, co potwierdzało skalę zagrożenia.

Na balkonie pierwszego piętra znajdowała się kobieta wraz z dwójką dzieci. Sytuacja była bardzo niebezpieczna, dlatego funkcjonariusze bez chwili zwłoki przystąpili do akcji. Do balkonu przystawili drabinę i bezpiecznie sprowadzili na dół dziewczynkę oraz chłopca. Ich matka zdołała opuścić zagrożone miejsce o własnych siłach.

Pierwsza pomoc dla rodziny

Po ewakuacji policjanci udzielili pierwszej pomocy 37-letniej kobiecie oraz jej dzieciom w wieku 10 i 6 lat. Następnie cała trójka została przeprowadzona w bezpieczne miejsce, z dala od zadymionego domu i zagrożenia, jakie stwarzał pożar.

W trakcie interwencji funkcjonariusze ustalili również, że w chwili wybuchu pożaru 44-letni właściciel domu spał na parterze. O niebezpieczeństwie zaalarmowały go dzieci. Mężczyzna zdołał samodzielnie wydostać się z budynku i wezwać pomoc.

Powrót do zadymionego budynku po zwierzęta

Na tym działania ratunkowe się nie zakończyły. Właściciele przekazali policjantom, że wewnątrz domu zostały jeszcze psy. Jeden z funkcjonariuszy wspólnie z 44-latkiem wrócili do zadymionego budynku, skąd wynieśli pięć psów. Był to kolejny etap akcji prowadzonej w bardzo trudnych i niebezpiecznych warunkach.

Chwilę później na miejsce dotarły zastępy straży pożarnej, które ugasiły pożar. Kobieta oraz jej dwoje dzieci zostali przewiezieni do szpitala na badania.

Interwencja, która mogła zapobiec tragedii

Cała akcja pokazuje, jak duże znaczenie w sytuacjach zagrożenia życia ma czas reakcji służb. W tym przypadku to właśnie brzozowscy policjanci jako pierwsi znaleźli się na miejscu i natychmiast ruszyli z pomocą osobom znajdującym się w niebezpieczeństwie. Ich zdecydowane działania mogły zapobiec tragedii i pozwoliły uratować nie tylko domowników, ale także pozostawione w budynku zwierzęta.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama