O wyłączenie jawności wystąpił obrońca oskarżonego. Prokurator nie sprzeciwił się temu wnioskowi, wskazując jednocześnie na ważny interes 17-letniej córki zmarłej, która w postępowaniu ma status pokrzywdzonej. Sprzeciw wniósł natomiast oskarżyciel posiłkowy – ojciec 39-letniej kobiety i jednocześnie opiekun prawny nastolatki.
Sąd przychylił się do wniosku obrony. W uzasadnieniu decyzji wskazał przede wszystkim na interes małoletniej oraz oskarżonego. Jawne pozostało odczytanie aktu oskarżenia. Odnosząc się do argumentów obrony dotyczących szerokiego relacjonowania sprawy przez media, sąd zwrócił uwagę, że informacje o zarzutach były wcześniej przekazywane przez prokuraturę na etapie postępowania przygotowawczego.

Jerzy M. przed Sądem Okręgowym odpowiada za dwa czyny – wielomiesięczne znęcanie się nad partnerką oraz jej zabójstwo. Grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 10 lat albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Na ławę oskarżonych 44-latka doprowadziły wydarzenia z marca 2025 roku. Około północy policja została zaalarmowana o awanturze sąsiedzkiej w budynku wielorodzinnym na jednym z osiedli w dzielnicy Polanka. Po dotarciu na miejsce funkcjonariusze ujawnili w mieszkaniu zwłoki 39-letniej kobiety.
Następnego dnia prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci kobiety, nieudzielenia pomocy oraz znęcania się nad nią.
Rzeczniczka krośnieńskiej prokuratury przekazała wtedy, że wstępne ustalenia wskazują, iż zgon kobiety nastąpił najprawdopodobniej w następstwie wielonarządowych obrażeń, które powstały w wyniku upadku z balkonu.
Po ponad rocznym śledztwie, w którym wykorzystano opinie z zakresu biomechaniki, fizyki, mechanoskopii, traseologii i informatyki, prokurator rejonowy skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko 44-letniemu Jerzemu M.
Jedną z kluczowych opinii przygotowało Laboratorium Ekspertyz 3D Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Biegli, wykorzystując obrazowanie 2D i 3D, odtworzyli przebieg zdarzenia i analizowali sposób, w jaki kobieta znalazła się poza balkonem.
Wnioski z opinii wskazywały, że można przyjąć, iż do upadku 39-latki doszło z udziałem osoby trzeciej. Według prokuratury opinia ta, wraz z pozostałym materiałem dowodowym, pozwoliła na postawienie Jerzemu M. zarzutu zabójstwa z zamiarem bezpośrednim.

- Znajdując się w stanie nietrzeźwości, dokonał zabójstwa partnerki, w ten sposób, że trzymając ją rękoma za stopy w pozycji pionowej wyrzucił ją przez barierkę balkonu przylegającego do mieszkania na drugim piętrze budynku wielomieszkaniowego w Krośnie. 39-latka spadła z wysokości około ośmiu metrów. Doznała obrażeń kręgosłupa szyjnego i uszkodzenia rdzenia kręgowego, które doprowadziły do jej śmierci - opisuje prokurator Grzegorz Kazimierski.
Jerzy M. odpowiada również za wielomiesięczne znęcanie się nad partnerką. Zarzut obejmuje okres od marca 2024 roku do 26 marca 2025 roku. Według prokuratury 44-latek miał znęcać się nad 39-latką psychicznie i fizycznie.
- Wszczynał awantury, podczas których wyzywał ją słowami wulgarnymi oraz powszechnie uznawanymi za obelżywe, zadawał jej uderzenia ręką w twarz, bił ją pięścią w twarz, popychał ją, szarpał ją, powodując u niej zasinienia twarzy, ciągnął i wyrywał jej włosy z głowy w wyniku czego, pokrzywdzona niejednokrotnie uciekała z mieszkania obawiając się dalszej eskalacji przemocy stosowanej wobec niej - wyliczał prokurator Grzegorz Kazimierski.


.jpg)






.jpg)