Jednoznaczne stanowisko krośnieńskiego pogotowia
W komunikacie SPPR w Krośnie zaznaczono, że żaden ambulans tej jednostki nie brał udziału w opisywanych pokazach ani nie potrącił dziecka. Tym samym pogotowie odcięło się od pojawiających się w przestrzeni publicznej sugestii, które łączyły jego załogi z tym dramatycznym zdarzeniem. Jak wskazano, przypisywanie krośnieńskiej jednostce udziału w sprawie nie ma oparcia w faktach.
Przedstawiciele SPPR w Krośnie zwrócili uwagę na problem rozpowszechniania informacji, które – jak oceniono – nie zostały odpowiednio zweryfikowane przed publikacją. W oświadczeniu podkreślono, że takie doniesienia godzą w dobre imię jednostki, podważają społeczne zaufanie oraz niesłusznie stawiają pracowników pogotowia w negatywnym świetle. To szczególnie istotne w przypadku służb ratunkowych, których działalność opiera się na wiarygodności i społecznym zaufaniu.
Krośnieńskie pogotowie zaznaczyło, że rozumie wagę szybkiego informowania o zdarzeniach, zwłaszcza gdy dotyczą one zdrowia i życia dzieci. Jednocześnie wskazało, że właśnie w takich sytuacjach od mediów należy oczekiwać szczególnej rzetelności, odpowiedzialności i dokładnego sprawdzania faktów przed sformułowaniem tak poważnych oskarżeń. W komunikacie wybrzmiewa wyraźny apel o zachowanie standardów dziennikarskich i ostrożność w publikowaniu informacji mogących wywoływać społeczne poruszenie.
Żądanie sprostowań i możliwe kroki prawne
SPPR w Krośnie wezwało redakcje, które opublikowały nieprawdziwe informacje, do ich niezwłocznego sprostowania oraz zamieszczenia przeprosin. Jednostka poinformowała również, że w przypadku braku odpowiedniej reakcji zastrzega sobie możliwość podjęcia kroków prawnych w celu ochrony swojego dobrego imienia. To wyraźny sygnał, że sprawa traktowana jest bardzo poważnie i może mieć dalszy ciąg nie tylko w przestrzeni medialnej, ale również na drodze formalnej.
Na zakończenie komunikatu Samodzielne Publiczne Pogotowie Ratunkowe w Krośnie zwróciło się z prośbą o udostępnianie jego stanowiska, tak aby sprostowanie dotarło do, jak największej liczby osób. W obliczu szybko rozchodzących się informacji w internecie jednostka chce w ten sposób przeciwdziałać utrwalaniu fałszywego przekazu i przywrócić prawdziwy obraz swojej roli w tej sprawie. Opublikowane oświadczenie stanowi jednoznaczne dementi i zarazem przypomnienie, jak duże znaczenie ma odpowiedzialność za słowo w relacjonowaniu dramatycznych wydarzeń.
Pełna treść oświadczenia:



.jpg)






.jpg)