Największy sukces w klasyfikacji generalnej odniosła śląska drużyna Rescue Eagles, która zdobyła główną nagrodę i zwyciężyła w całych mistrzostwach. Zespół ze Śląska wyprzedził ekipy z Niemiec, Chin, Korei, Filipin i Portugalii, wyraźnie dominując w międzynarodowej stawce. Tuż za czołówką, na czwartym miejscu w klasyfikacji generalnej, uplasowali się strażacy z Podkarpacia.
Historyczny występ strażaków z Podkarpacia
Podkarpacki zespół zapisał się w historii zawodów dzięki zwycięstwu w finałowych biegach konkurencji RIT Challenge. Strażacy osiągnęli czas 3 minuty i 41 sekund, ustanawiając rekord nie tylko samych mistrzostw, ale całego toru. Co istotne, tym wynikiem pokonali trzy najlepsze zespoły całych zawodów, co wywołało duże poruszenie wśród sędziów i obserwatorów.
Jak podkreślił Marek Ściurka z RIT Podkarpacie, zwycięstwo nad trzema najlepszymi zespołami świata i zdobycie złota w RIT Challenge jest potwierdzeniem najwyższego poziomu sportowego i operacyjnego polskiej drużyny. Zwrócił również uwagę, że rekord toru spotkał się z dużym zaskoczeniem organizatorów i publiczności, którzy nie spodziewali się, że trasę można pokonać w tak krótkim czasie.
Mistrzostwa w Sunming nie były zwykłą rywalizacją sprawnościową. Zespoły mierzyły się w kilku konkurencjach, w tym w trzech rundach RIT Challenge oraz w zadaniu Case Study Hamburg. Organizatorzy przygotowali scenariusze odwzorowujące rzeczywiste działania ratownicze prowadzone podczas pożarów i akcji ewakuacyjnych strażaków.
Uczestnicy pokonywali tory przeszkód w całkowicie zasłoniętych maskach, aby jak najwierniej odtworzyć warunki pełnego zadymienia i braku widoczności. Rywalizacja obejmowała przechodzenie przez przeszkody, poruszanie się wśród śmieci, forsowanie zablokowanych drzwi, dotarcie do poszkodowanego oraz jego ewakuację ze strefy zagrożenia. Jednym z elementów zawodów było także odtworzenie realnego przypadku ewakuacji strażaka, który kilka lat temu został uwięziony podczas pożaru w Hamburgu.
Drużyna Rescue Eagles ze Śląska osiągnęła najbardziej wyrównany wynik w całych mistrzostwach, co przełożyło się na końcowe zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Strażacy ze Śląska zajęli 2. miejsce w Denver Drill, 2. miejsce w Case Study oraz 2. miejsce w RIT Challenge. Takie rezultaty pozwoliły im sięgnąć po tytuł najlepszej drużyny zawodów.
Michał Serwa z Rescue Eagles Śląsk podkreślił, że zwycięstwo jest efektem wielu lat ciężkiej pracy i rozwoju tematyki rot asekuracyjnych w Polsce. Jak zaznaczył, najważniejsze jest to, że polska drużyna wygrała klasyfikację generalną międzynarodowych mistrzostw. Wyraził również dumę z zespołu i wzruszenie związane z pokonaniem najlepszych ekip świata.
W swojej wypowiedzi zwrócił też uwagę na praktyczny wymiar takich zawodów. Podkreślił, że rozwój rot asekuracyjnych w Polsce ma znaczenie nie tylko sportowe, ale przede wszystkim operacyjne – w sytuacji realnego zagrożenia może zdecydować o uratowaniu strażaka potrzebującego pomocy. Dodał również, że ostatnie wydarzenia w kraju pokazują, jak ważna jest ta tematyka. Zdobyte mistrzostwo drużyna ze Śląska zadedykowała wszystkim strażakom PSP i OSP, którzy nie wrócili ze służby do swoich domów.
W rywalizacji indywidualnych konkurencji strażacy z Podkarpacia zajęli 1. miejsce w RIT Challenge, 3. miejsce w Denver Drill oraz 4. miejsce w klasyfikacji generalnej. Z kolei Rescue Eagles Śląsk wywalczyli 2. miejsce w Denver Drill, 2. miejsce w Case Study, 2. miejsce w RIT Challenge i 1. miejsce w generalnej klasyfikacji mistrzostw.
Na uwagę zasługują również warunki, w jakich rozgrywano zawody. Jak podkreślali uczestnicy, rywalizacja odbywała się momentami przy temperaturze sięgającej 40 stopni Celsjusza. Tym bardziej końcowy sukces polskich strażaków pokazuje nie tylko ich przygotowanie techniczne, ale również wysoką odporność fizyczną i psychiczną.
Polski sukces o międzynarodowym znaczeniu
Wyniki osiągnięte przez drużyny z Podkarpacia i Śląska są jednym z najważniejszych polskich sukcesów w międzynarodowej rywalizacji strażackiej w ostatnim czasie. Zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, złoto w RIT Challenge i rekord toru pokazują, że polscy strażacy nie tylko dotrzymują kroku światowej czołówce, ale potrafią ją zdecydowanie wyprzedzić.
Triumf w Chinach jest jednocześnie dowodem na rosnący poziom wyszkolenia rot asekuracyjnych w Polsce. To sukces sportowy, ale też ważny sygnał dla całego środowiska ratowniczego: inwestycja w specjalistyczne szkolenie i doskonalenie procedur może przynosić efekty zarówno na arenie międzynarodowej, jak i podczas codziennej służby, gdzie stawką jest życie strażaków.



.jpg)






.jpg)