W Potoku oficjalnie przywitano jesień podczas III Potockiego Festiwalu Jabłka. Jak podkreślają organizatorzy, wydarzenie było zwieńczeniem wielu tygodni przygotowań, dopinania szczegółów i pracy nad tym, by stworzyć przestrzeń do wspólnego świętowania dla mieszkańców oraz gości. Po zakończeniu festiwalu nie mają wątpliwości, że tegoroczna edycja upłynęła w kolorowej, rodzinnej i pełnej dobrej energii atmosferze.
Święto jesieni i jabłka
III Potocki Festiwal Jabłka po raz kolejny zgromadził uczestników wokół motywu przewodniego, którym były jabłka oraz wszystko to, co kojarzy się z początkiem jesieni. Na stadionie nie brakowało muzyki, sportowych akcentów, rękodzieła, jesiennych dekoracji, smacznego jedzenia, konkursów i atrakcji przygotowanych z myślą o najmłodszych. Całość stworzyła wydarzenie o wyraźnie lokalnym, ale jednocześnie otwartym charakterze.
Organizatorzy zwracają uwagę, że festiwal był nie tylko okazją do zabawy, ale też do spotkania i integracji. Wspólne spędzenie niedzieli, rozmowy i obecność wielu rodzin sprawiły, że wydarzenie nabrało szczególnego wymiaru. To właśnie ta atmosfera miała, według podsumowania sołectwa, nadać tegorocznej edycji wyjątkowy charakter.
W podziękowaniach po zakończeniu imprezy szczególnie mocno wybrzmiał wątek zaangażowania mieszkańców i wszystkich osób współtworzących wydarzenie. Organizatorzy podkreślili, że festiwal tworzyli ci, którzy pomagali przy przygotowaniach, wystawiali swoje produkty, prezentowali talenty, zapewniali atrakcje, dbali o bezpieczeństwo oraz odpowiadali za jedzenie, muzykę i całą festiwalową oprawę.
Osobne słowa wdzięczności skierowano do mieszkańców Potoka i gości, którzy licznie pojawili się na stadionie. Jak zaznaczono, to właśnie ich obecność, uśmiechy, rozmowy i dobra energia sprawiły, że wydarzenie mogło po raz kolejny pokazać siłę lokalnej wspólnoty. W ocenie organizatorów Potok udowodnił, że wspólnym wysiłkiem można stworzyć coś naprawdę wyjątkowego.
Po zakończeniu III Potockiego Festiwalu Jabłka organizatorzy podziękowali także instytucjom i firmom, które wsparły wydarzenie. Wśród nich znalazły się Gmina Jedlicze, firma Cellfast, Osa-Trans usługi transportowe Przemysław i Synowie oraz Materiały Budowlane Max-Bruk z Potoka. Jak podkreślono, ich pomoc miała znaczenie dla sprawnej organizacji całego przedsięwzięcia.
Takie wsparcie, obok zaangażowania lokalnej społeczności, stanowi ważny element budowania i rozwijania podobnych inicjatyw. Festiwal pokazuje bowiem, że wydarzenia o lokalnym charakterze mogą jednocześnie integrować mieszkańców, promować aktywność społeczną i wzmacniać tożsamość miejsca.
Zakończenie tegorocznej edycji nie oznacza zamknięcia tej inicjatywy. Wręcz przeciwnie, organizatorzy wskazują, że III Potocki Festiwal Jabłka stał się kolejnym rozdziałem wspólnej historii Potoka. W ich ocenie jesień została już oficjalnie przywitana, a samo wydarzenie na trwałe wpisało się w kalendarz lokalnych spotkań.
Podsumowanie festiwalu ma wyraźnie optymistyczny wydźwięk. Dominuje w nim wdzięczność za obecność, pomoc i wspólnie spędzony czas, ale także przekonanie, że warto kontynuować tę tradycję. Wszystko wskazuje więc na to, że mieszkańcy Potoka i goście ponownie spotkają się za rok, by wspólnie świętować kolejną edycję wydarzenia.


.jpg)






.jpg)