Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 22 września 2026 17:26
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Sędzia piłkarski z zarzutem. Klub piłkarski wydał oświadczenie

Sędzia piłkarski Karol B. usłyszał zarzut prowadzenia auta w stanie nietrzeźwości podczas meczu w Wojaszówce. Prokuratura w Krośnie zabezpieczyła jego majątek i zatrzymała prawo jazdy, a klub Rędzinianka Wojaszówka prostuje doniesienia o rzekomym wezwaniu policji przez działaczy.
Sędzia piłkarski z zarzutem. Klub piłkarski wydał oświadczenie

Autor: krosno112.pl

Prokuratura Rejonowa w Krośnie nadzoruje postępowanie wszczęte 14 września 2026 roku przeciwko 36-letniemu Karolowi B., mieszkańcowi powiatu strzyżowskiego. Mężczyzna jest podejrzany o to, że dzień wcześniej, 13 września, w Wojaszówce na Podkarpaciu prowadził pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości. Jak wynika z przekazanych informacji, tego samego dnia pełnił również obowiązki sędziego piłkarskiego podczas meczu rozgrywanego w Wojaszówce.

Śledztwo pod nadzorem prokuratury

Sprawa jest prowadzona pod nadzorem krośnieńskiej prokuratury rejonowej. Postanowieniem z 16 września 2026 roku asesor Prokuratury Rejonowej w Krośnie zatrzymał podejrzanemu prawo jazdy. Jednocześnie zastosowano zabezpieczenie majątkowe na mieniu Karola B. na poczet grożącego mu przepadku pojazdu mechanicznego.

Podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego Karol B. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Oznacza to, że materiał zgromadzony w sprawie jest obecnie analizowany w toku dalszego postępowania przygotowawczego, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia.

Jakie konsekwencje przewidują przepisy

Zarzucany mężczyźnie czyn kwalifikowany jest z art. 178a § 1 Kodeksu karnego. Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi w szczególności kara pozbawienia wolności do 3 lat. Przepisy przewidują również przepadek pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę.

To jednak nie jedyne możliwe konsekwencje. Ustawodawca przewiduje także obowiązek zapłaty świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. W tym przypadku kwota ta może wynieść co najmniej 5 tysięcy złotych, a maksymalnie 60 tysięcy złotych.

Sprawa wywołała reakcję klubu z Wojaszówki

W związku z incydentem oficjalne stanowisko opublikował Zarząd WKS Rędzinianka Wojaszówka. Klub odniósł się do pojawiających się w przestrzeni publicznej doniesień i spekulacji dotyczących okoliczności policyjnej interwencji podczas meczu 5. kolejki pomiędzy WKS Rędzinianka Wojaszówka a Piastovią Miejsce Piastowe, rozegranego 13 września 2026 roku.

W wydanym oświadczeniu zarząd klubu kategorycznie zaprzeczył, jakoby interwencja Policji została zainicjowana przez działaczy, sztab szkoleniowy, zawodników lub kibiców Rędzinianki. Jak podkreślono, wszelkie twierdzenia przypisujące przedstawicielom lub sympatykom klubu odpowiedzialność za wezwanie służb mundurowych są, według władz stowarzyszenia, niezgodne z prawdą i godzą w dobre imię klubu.

Klub wskazuje na rodzinę arbitra

Zgodnie z treścią opublikowanego komunikatu, według potwierdzonych ustaleń zawiadomienia organów ścigania miała dokonać osoba z najbliższej rodziny arbitra, która przybyła na teren obiektu sportowego bezpośrednio za nim. Klub zaapelował jednocześnie do opinii publicznej oraz komentatorów życia sportowego o niepowielanie niesprawdzonych informacji i opieranie się wyłącznie na faktach.

Zarząd WKS Rędzinianka Wojaszówka zaznaczył również, że mimo zaistniałych i niezależnych od klubu okoliczności dołożono wszelkich starań, aby zawody zostały dokończone w bezpiecznej atmosferze i w duchu sportowej rywalizacji.

Postępowanie ma wyjaśnić wszystkie okoliczności

Sprawa łączy w sobie wątek karny oraz duże zainteresowanie opinii publicznej, ponieważ dotyczy osoby pełniącej funkcję sędziego podczas oficjalnego meczu piłkarskiego. Na obecnym etapie najistotniejsze są jednak ustalenia procesowe prowadzone pod nadzorem prokuratury oraz oficjalne dokumenty dotyczące dalszego biegu postępowania.

Najbliższe tygodnie pokażą, jakie będą dalsze decyzje śledczych i jaki finał będzie miała sprawa Karola B. Już teraz wiadomo jednak, że oprócz odpowiedzialności karnej, zdarzenie odbiło się szerokim echem w lokalnym środowisku sportowym i wywołało konieczność publicznego prostowania pojawiających się informacji.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama