Ze wstępnych ustaleń wynika, że czarna Skoda Octavia zjechała z jezdni na pobocze, po czym z impetem wpadła do przydrożnego rowu i uderzyła w betonowy słup linii energetycznej. Siła zderzenia była ogromna. Konstrukcja słupa została całkowicie złamana i skruszona u podstawy, odsłaniając stalowe zbrojenie.
Po uderzeniu rozbity pojazd zatrzymał się dopiero w zagajniku między drzewami. Samochód został niemal doszczętnie zniszczony. Zmiażdżony został dach oraz prawy bok auta, w kabinie wystrzeliły poduszki powietrzne, a fragmenty karoserii i elementy wnętrza zostały rozrzucone na znacznej przestrzeni.
W aucie podróżowały dwie osoby
Skodą podróżowały dwie osoby. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, w tym strażaków, między innymi z OSP Pilzno, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Ratownicy po dotarciu na miejsce przystąpili do działań, jednak w przypadku jednego z poszkodowanych pomoc okazała się niemożliwa.
Jak przekazał dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Dębicy, pasażer zginął na miejscu, natomiast kierowca został przewieziony do szpitala. Na czas wykonywania czynności przy ciele ofiary strażacy rozstawili czerwony parawan ochronny.
Rejon wypadku został zabezpieczony i odgrodzony taśmami ostrzegawczymi. Na miejscu pracowały służby, które wykonywały niezbędne czynności procesowe i dokumentacyjne. Przyczyny oraz dokładne okoliczności, w jakich kierujący skodą stracił panowanie nad pojazdem, są obecnie przedmiotem szczegółowego śledztwa.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi dębicka policja pod nadzorem prokuratora.
Zdjęcia: OSP Pilzno


.jpg)






.jpg)