Od środy 16 września na polskich drogach rozpoczynają się działania w ramach ROADPOL Safety Days, czyli skoordynowanej europejskiej akcji ukierunkowanej na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Kontrole potrwają do 22 września, a ich kulminacja przypadnie na czwartek 17 września. Tego dnia organizatorzy stawiają sobie szczególny cel: aby na europejskich drogach nie zginęła ani jedna osoba.
Jak wynika z zapowiedzi, polska drogówka ruszy do działań od rana. Na trasach pojawią się zarówno oznakowane patrole wyposażone w mierniki prędkości, jak i nieoznakowane radiowozy grup Speed. 17 września policja planuje przeprowadzenie intensywnych, szeroko zakrojonych działań kontrolnych, określanych jako „maraton kontroli”.
Nie tylko prędkość pod kontrolą
Zakres działań nie ograniczy się wyłącznie do sprawdzania, czy kierowcy przestrzegają limitów prędkości. Policjanci mają kontrolować również trzeźwość i stan psychofizyczny kierujących, ich zachowanie wobec pieszych, stan techniczny pojazdów oraz wymagane wyposażenie. Funkcjonariusze zwrócą też uwagę na sposób przewożenia pasażerów i dzieci, korzystanie z pasów bezpieczeństwa oraz inne zachowania mogące stwarzać zagrożenie na drodze.
Pod szczególną obserwacją znajdzie się także agresywna jazda. Chodzi między innymi o niebezpieczne wyprzedzanie, jazdę na zderzaku, gwałtowne zmiany pasa ruchu czy spychanie innych uczestników ruchu. To wykroczenia, które nie tylko naruszają przepisy, ale w praktyce znacząco podnoszą ryzyko poważnych wypadków.
Szczególna uwaga przy przejściach dla pieszych
Tegoroczna edycja ROADPOL Safety Days w szczególny sposób koncentruje się na bezpieczeństwie pieszych. To właśnie ten obszar ma być jednym z najważniejszych punktów działań prowadzonych przez służby. Kierowcy mogą więc spodziewać się wzmożonych kontroli w rejonie przejść dla pieszych oraz reakcji na każde nieprawidłowe zachowanie wobec osób poruszających się pieszo.
Jak przypomina organizacja ROADPOL, według przywołanych danych w 2025 roku piesi stanowili 18 proc. wszystkich śmiertelnych ofiar wypadków drogowych w Unii Europejskiej. To pokazuje skalę problemu i wyjaśnia, dlaczego właśnie ten element ruchu drogowego został w tym roku potraktowany priorytetowo.
Prawo jazdy można stracić także poza miastem
Tegoroczne działania odbywają się już po istotnej zmianie przepisów, która rozszerzyła przypadki skutkujące natychmiastową utratą uprawnień. Od 3 marca kierowca może stracić prawo jazdy na trzy miesiące za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h nie tylko w obszarze zabudowanym, ale również poza terenem zabudowanym – na jednojezdniowej drodze dwukierunkowej.
Dane przekazane przez Komendę Główną Policji pokazują, że nowe regulacje są realnie stosowane. Od początku marca w takich okolicznościach prawo jazdy straciło już ponad 4,6 tys. kierowców, z czego 1451 podczas wakacji. W obszarze zabudowanym od początku roku policjanci zatrzymali za rażące przekroczenie prędkości blisko 14 tys. dokumentów. Łącznie za różne przewinienia w tym roku zatrzymano już ponad 51 tys. praw jazdy.
Przepisy działają w praktyce
Skala konsekwencji nie jest więc wyłącznie teoretyczna. Potwierdzają to także konkretne interwencje. Niedawno pod Wrześnią zatrzymano 22-letniego kierowcę, który jechał 115 km/h w miejscu z ograniczeniem do 50 km/h. Sprawa zakończyła się wysokim mandatem, punktami karnymi i utratą prawa jazdy.
Najbliższe dni oznaczają więc dla kierowców wzmożoną obecność patroli i zdecydowanie mniejszą taryfę ulgową dla tych, którzy lekceważą przepisy. ROADPOL Safety Days to nie tylko europejska kampania, ale również wyraźny sygnał, że na drogach liczyć się będą ostrożność, rozsądek i szacunek dla innych uczestników ruchu.


.jpg)






.jpg)