W mediach społecznościowych pojawiają się reklamy rzekomej aplikacji „mObywatel 3.0”, która ma umożliwiać zarabianie pieniędzy. Ministerstwo Cyfryzacji ostrzega, że taka usługa nie istnieje, a cała akcja jest próbą wyłudzenia danych osobowych i pieniędzy. Resort podkreśla, że oszuści wykorzystują rozpoznawalną nazwę państwowej aplikacji, by wzbudzić zaufanie i skłonić użytkowników do podjęcia szybkiej decyzji.
Jak działa ten mechanizm
Schemat oszustwa jest prosty. Po kliknięciu w reklamę użytkownik trafia na stronę, która przypomina oficjalny serwis mObywatela. Następnie jest proszony o rejestrację i podanie swoich danych. W kolejnym kroku kontaktuje się z nim osoba podająca się za doradcę, która namawia do przelania oszczędności na rzekome konto inwestycyjne. W rzeczywistości pieniądze nie trafiają na żadną legalną platformę, lecz bezpośrednio do oszustów.
Ministerstwo: mObywatel nie służy do inwestowania
Ministerstwo Cyfryzacji zaznacza, że to najprostszy sposób na rozpoznanie oszustwa. mObywatel jest bezpłatną aplikacją publiczną i nie oferuje usług pozwalających zarabiać ani inwestować środków. Każda reklama sugerująca, że za pośrednictwem tej aplikacji można osiągnąć zysk, powinna być traktowana jako fałszywa.
Dodatkowe zamieszanie może wywoływać sama nazwa „mObywatel 3.0”. Resort już wcześniej informował, że określenie to funkcjonowało roboczo w związku z planowanym europejskim portfelem tożsamości cyfrowej. Nie oznacza to jednak istnienia żadnej aplikacji inwestycyjnej o takiej nazwie ani nowej usługi umożliwiającej pomnażanie pieniędzy.
Skąd pobierać oficjalną aplikację
Ministerstwo przypomina, że oficjalną aplikację mObywatel należy pobierać wyłącznie z Google Play lub App Store. Wiarygodne informacje o usłudze można sprawdzać jedynie w oficjalnych serwisach państwowych, takich jak gov.pl oraz mObywatel. To podstawowa zasada bezpieczeństwa, która pozwala ograniczyć ryzyko wejścia na fałszywe strony podszywające się pod administrację publiczną.
Co zrobić po podaniu danych
Osoby, które podały swoje dane na fałszywej stronie, powinny działać jak najszybciej. Ministerstwo Cyfryzacji zaleca przede wszystkim zastrzeżenie numeru PESEL. Można to zrobić w aplikacji mObywatel, na gov.pl albo osobiście w urzędzie gminy. W samej aplikacji należy wejść w zakładkę „Usługi”, wybrać opcję „Zastrzeż PESEL” i potwierdzić operację.
Warto również sprawdzać historię użycia numeru PESEL oraz uważnie obserwować rachunki bankowe. Jeżeli oszust uzyskał dane logowania do bankowości elektronicznej albo doszło już do przelewu, konieczny jest natychmiastowy kontakt z bankiem. Sprawę należy także zgłosić policji.
Gdzie zgłaszać podejrzane treści
Podejrzane strony internetowe i inne próby oszustwa można zgłaszać do CERT Polska poprzez serwis incydent.cert.pl albo bezpośrednio w usłudze „Bezpiecznie w sieci” dostępnej w aplikacji mObywatel. Z kolei podejrzane wiadomości SMS można przesyłać na numer 8080. To ważne nie tylko z punktu widzenia własnego bezpieczeństwa, ale także po to, by ograniczyć skalę podobnych działań wobec kolejnych użytkowników.
Najważniejsza zasada
W ocenie resortu najważniejsza zasada pozostaje niezmienna: jeśli reklama wykorzystująca logo państwowej aplikacji obiecuje szybki zarobek lub inwestycję, nie należy klikać w link ani podawać żadnych danych. W przypadku rzekomego „mObywatela 3.0” nie chodzi o nową usługę publiczną, lecz o próbę wykorzystania zaufania do instytucji państwowych. Czujność użytkowników pozostaje więc kluczową ochroną przed utratą danych i pieniędzy.


.jpg)






.jpg)