Pierwszy dzień wydarzenia, który odbył się 4 września w Wielofunkcyjnym Centrum Kultury Wiejskiej w Łękach Dukielskich, miał charakter literacko-historyczno-muzyczny. Spotkanie otworzyły Dorota Chilik, prezes Fundacji Klucz Kobylański, oraz Jolanta van Grieken-Barylanka, wiceprezes fundacji. Wśród uczestników znaleźli się naukowcy, autorzy, miłośnicy historii oraz mieszkańcy regionu.

Program spotkania poświęcony był przede wszystkim pamięci o przeszłości i ludziom, którzy przez kolejne stulecia tworzyli historię tych ziem.
Józef Baran, poeta i autor licznych tomów poetyckich, wygłosił wykład „Więźniowie naszych średniowiecznych Arkadii”. O pamięci, dawnych światach i sposobach opisywania historii mówił również prof. Franciszek Leśniak, historyk i badacz dziejów regionalnych.

Kaj Małachowski poruszył temat przenikania się kultur, pokazując, jak przez wieki na historię regionu wpływały spotkania ludzi reprezentujących różne tradycje, języki i doświadczenia. Z kolei prof. Jan Wolski poprowadził rozmowę „Wiara w świętość miejsc ukochanych”, poświęconą znaczeniu miejsc, które przez pokolenia pozostają ważnym elementem lokalnej pamięci i tożsamości.
Organizatorzy podkreślali, że historia to nie tylko daty i wydarzenia zapisane w kronikach. To przede wszystkim ludzie, ich losy, wybory, sukcesy i dramaty, a także pamięć o miejscach, które mimo upływu czasu wciąż pozostają częścią lokalnej tożsamości.
Wieczorem historyczno-literacką atmosferę zastąpiły dźwięki rocka. Na scenie pojawił się pochodzący z Rogów zespół The Lane, który jako pierwszy rockowy zespół wystąpił na łęckiej scenie. Młodzi muzycy zaprezentowali własne utwory i teksty, dostarczając publiczności dużej dawki energii.

Koncert miał również szczególne znaczenie dla prof. Franciszka Leśniaka. Jednym z jego marzeń było bowiem to, aby na łęckiej scenie zabrzmiała prawdziwa muzyka rockowa. Tego wieczoru udało się je zrealizować.


Drugi dzień obchodów przeniósł uczestników do Kobylan. 5 września niezwykłą scenerią wydarzenia stał się Dwór Sulimirskich. W jego otoczeniu odbyło się widowisko plenerowe nawiązujące do dawnych czasów, wypełnione turniejami rycerskimi, tańcami dworskimi oraz muzyką średniowieczną.
Uczestników powitał gospodarz miejsca, Rycerz Domarat, wprowadzając zgromadzonych w atmosferę średniowiecznych obyczajów i rycerskich tradycji.
Dużą atrakcją była obecność Kompanii Gryfitów – grupy rekonstrukcji historycznej, która zaprezentowała średniowieczne uzbrojenie, rycerskie obyczaje oraz widowiskowe walki. Dzięki rekonstruktorom historia stała się dla uczestników wydarzenia czymś więcej niż tylko opowieścią – można było ją zobaczyć i poczuć atmosferę dawnych czasów.

Nie zabrakło również tańców dworskich i muzyki średniowiecznej. Dwór Sulimirskich w Kobylanach po raz kolejny stał się wyjątkową scenerią spotkania z dziedzictwem minionych wieków.
Obchody 660-lecia stały się jednocześnie okazją do pokazania, że pamięć o przeszłości może być przekazywana na wiele sposobów – poprzez naukę, literaturę, rekonstrukcję historyczną, muzykę, a także współczesną twórczość młodego pokolenia.
Za organizację wydarzenia odpowiadała Fundacja Klucz Kobylański. Wsparcia organizacyjnego udzielili m.in. Małgorzata Tomkiewicz, sołtys Łęk Dukielskich i prezes Fundacji Łęki Dukielskie, oraz Piotr Węgrzyn, radny Gminy Dukla i wiceprezes Fundacji Łęki Dukielskie.
„W Cieniu Spalonego Dworu” było pierwszą odsłoną większej inicjatywy poświęconej historii i dziedzictwu Klucza Kobylańskiego. Organizatorzy zapowiadają, że to dopiero początek spotkań, podczas których historia regionu będzie opowiadana kolejnym pokoleniom.
Wydarzenie zostało dofinansowane z budżetu Województwa Podkarpackiego w ramach Mecenatu Kulturalnego 2026 – Dziedzictwo Kulturowe. Współorganizatorem był Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi.



.jpg)






.jpg)