Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 16 sierpnia 2026 09:52
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Jeden sygnał i tracisz pieniądze. Nigdy nie oddzwaniaj na te numery

Jeden sygnał z nieznanego numeru może kosztować nawet kilkadziesiąt złotych. Oszuści liczą na odruchowe oddzwonienie i w ten sposób zarabiają na nas miliony.
Jeden sygnał i tracisz pieniądze. Nigdy nie oddzwaniaj na te numery

Autor: Freepik

Telefon, który zadzwonił tylko raz, a potem zamilkł, dla wielu osób jest impulsem do natychmiastowego oddzwonienia. Na ekranie zostaje nieodebrane połączenie, często z zagranicznym prefiksem, a ciekawość lub obawa, że próbował skontaktować się ktoś bliski, bierze górę. Jak wskazują przytaczane przez Interia Biznes informacje, właśnie na tym odruchu opiera się jedno z najpopularniejszych oszustw telefonicznych na świecie.

Na czym polega oszustwo wangiri

Mechanizm jest prosty. Oszust wykonuje bardzo krótkie połączenie, niekiedy ograniczone do jednego sygnału, a następnie natychmiast się rozłącza. Adresat widzi nieodebrany numer i oddzwania, nie zdając sobie sprawy, że może zostać połączony z drogim numerem o podwyższonej opłacie. Od pierwszych sekund rozmowy zaczynają być naliczane koszty.

Ten schemat nosi nazwę wangiri, co z języka japońskiego oznacza „jeden dzwonek i koniec”. Choć metoda wydaje się prymitywna, pozostaje skuteczna, bo bazuje na naturalnej reakcji użytkownika telefonu, który chce sprawdzić, kto próbował się z nim skontaktować.

Każda sekunda rozmowy oznacza wyższy rachunek

Kluczową rolę w tym procederze odgrywają automatyczne systemy telefoniczne. Po oddzwonieniu ofiara często słyszy sygnał oczekiwania albo komunikat sugerujący, że za chwilę połączy się z konsultantem. W praktyce połączenie już trwa, a opłaty są naliczane od samego początku.

Przestępcy starają się utrzymać rozmówcę na linii jak najdłużej, ponieważ każda kolejna sekunda oznacza wyższy rachunek. Szczególnie kosztowne mogą być połączenia realizowane na numery spoza Unii Europejskiej. Jak podaje Interpol, do Polski stosunkowo często trafiają takie połączenia z wybranych zagranicznych kierunków. Przykładowo oddzwonienie na numer z Filipin może kosztować nawet około 8 zł za każdą rozpoczętą minutę rozmowy, w zależności od operatora.

Na jakich numerach trzeba zachować szczególną ostrożność

Eksperci podkreślają, że największą ostrożność należy zachować wobec nieznanych połączeń z zagranicznych numerów. Wśród prefiksów najczęściej wymienianych w podobnych oszustwach, według informacji cytowanych przez Interia Biznes, znajdują się: Afganistan (+93), Azerbejdżan (+994), Filipiny (+63), Kosowo (+383), Mali (+223), Mołdawia (+373), Somalia (+252) oraz Tunezja (+216).

Sam zagraniczny numer nie musi oczywiście oznaczać próby wyłudzenia. Jeśli jednak nie spodziewamy się kontaktu z danego kraju, warto zachować czujność. Odruchowe oddzwonienie może w takiej sytuacji zakończyć się nie tylko niepotrzebną rozmową, ale też realną stratą pieniędzy.

Skąd oszuści biorą numery telefonów

Przestępcy nie zawsze muszą włamywać się do baz danych, by zdobyć kontakty do potencjalnych ofiar. Bardzo często korzystają z numerów dostępnych publicznie. Źródłem bywają wpisy w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, ogłoszenia publikowane na portalach sprzedażowych, wizytówki firm czy dane podawane w internetowych formularzach.

Jeżeli numer telefonu został gdziekolwiek opublikowany, może trafić na listę wykorzystywaną do masowego wykonywania krótkich połączeń. To właśnie dlatego ofiarami takich działań padają zarówno osoby prywatne, jak i przedsiębiorcy.

Proceder przynosi milionowe straty

Skala zjawiska pozostaje duża. Według informacji przytoczonych przez portal Netcomplex, tylko w Polsce w 2023 roku użytkownicy stracili w ten sposób kilka milionów złotych. W skali świata mowa już o miliardach dolarów rocznie. Oszustwo działa również dlatego, że przestępcy współpracują z lokalnymi operatorami lub firmami telekomunikacyjnymi w krajach, z których wykonywane są połączenia, a zyski z drogich rozmów są dzielone między uczestników procederu.

Jak się chronić przed stratą pieniędzy

Najskuteczniejsza zasada jest prosta: nie oddzwaniać automatycznie na nieznane numery, szczególnie zagraniczne. Jeśli połączenie było rzeczywiście ważne, osoba dzwoniąca zwykle spróbuje ponownie, wyśle wiadomość SMS albo skontaktuje się w inny sposób.

Przed wykonaniem połączenia zwrotnego warto też wpisać numer w internetową wyszukiwarkę. Często już po chwili można znaleźć ostrzeżenia innych użytkowników i sprawdzić, czy dany numer był wcześniej zgłaszany jako podejrzany. Taka krótka weryfikacja może uchronić przed niepotrzebnymi kosztami.

W praktyce jeden krótki sygnał może oznaczać znacznie więcej niż zwykłe nieodebrane połączenie. W czasach, gdy oszuści wykorzystują pośpiech i przyzwyczajenia użytkowników, ostrożność przy odbieraniu i oddzwanianiu staje się podstawową formą ochrony własnych pieniędzy.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama