Jak wynika z ustaleń, o godzinie 3:24 pracownik ochrony zapory zauważył mężczyznę, który przedostał się przez barierki ochronne i skoczył do jeziora. Ochroniarz natychmiast zareagował, rzucając w jego kierunku koło ratunkowe. Mężczyzna nie podjął jednak rzuconego sprzętu ratunkowego, a po kilku minutach zniknął pod powierzchnią wody.
Wydobycie ciała ze zbiornika
Tego samego dnia, o godzinie 12:30, przy użyciu specjalistycznego sprzętu z jeziora wydobyto zwłoki 45-letniego mieszkańca Mielca. Czynności prowadzone w sprawie miały ustalić pełny przebieg zdarzenia oraz zweryfikować, czy do tragedii mogły przyczynić się osoby trzecie.
Decyzja prokuratury
Jak poinformowano, 23 lipca 2026 roku postępowanie w sprawie podejrzenia namowy do targnięcia się na własne życie, prowadzonej z art. 151 Kodeksu karnego, zostało umorzone. Podstawą tej decyzji było stwierdzenie, że czynu nie popełniono.
Informację w tej sprawie przekazała Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie, dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk. Decyzja kończy postępowanie dotyczące podejrzenia, że do zdarzenia mogło dojść w wyniku namowy lub innego bezprawnego oddziaływania ze strony osób trzecich.
Ustalenia po zakończeniu postępowania
Umorzenie sprawy oznacza, że w toku przeprowadzonych czynności nie potwierdzono, aby doszło do popełnienia czynu zabronionego określonego w art. 151 kodeksu karnego. Tym samym postępowanie zakończyło się bez stwierdzenia, by ktoś odpowiadał za namowę do targnięcia się przez zmarłego na własne życie.
Sprawa, która poruszyła opinię publiczną, znalazła swój finał w decyzji śledczych opierającej się na zgromadzonym materiale dowodowym. Tragiczne zdarzenie z Soliny pozostaje dramatem, którego okoliczności zostały wyjaśnione na poziomie objętym zakresem prowadzonego postępowania.


.jpg)






.jpg)