Choć jeszcze przed przyjazdem strażaków dolegliwości kobiety ustąpiły, a przebywający w domu jej syn nie zgłaszał żadnych objawów, służby zdecydowały o dokładnym sprawdzeniu budynku. W takich sytuacjach liczy się szybka reakcja i wykluczenie najgroźniejszych scenariuszy, zwłaszcza gdy istnieje ryzyko obecności substancji niebezpiecznych dla zdrowia i życia.
Pierwsze podejrzenie padło na czad
Na początku interweniujący strażacy brali pod uwagę możliwość wystąpienia tlenku węgla. Czad, nazywany cichym zabójcą, jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ jest niewidoczny i bezwonny, a jego obecność w pomieszczeniach może prowadzić do tragicznych konsekwencji. Strażacy skontrolowali wnętrze domu przy użyciu miernika wielogazowego.
Badanie nie potwierdziło jednak obecności tlenku węgla. Pomieszczenia zostały przewietrzone, a kobieta przebadana przez ratowników. Jak się okazało, nie wymagała ona pomocy medycznej, ponieważ jej stan był już dobry.
Sprawdzono także instalację gazową
Po wykluczeniu czadu kolejnym krokiem było sprawdzenie instalacji gazowej. Na miejscu pracowali również przedstawiciele pogotowia gazowego, którzy przeprowadzili kontrolę pod kątem ewentualnej nieszczelności. Również i ta hipoteza nie znalazła potwierdzenia.
Brak wykrytego wycieku gazu oznaczał, że źródła problemu trzeba było szukać gdzie indziej. Mimo że sytuacja z minuty na minutę wydawała się mniej groźna, działania służb były kontynuowane do czasu pełnego wyjaśnienia przyczyny nieprzyjemnego zapachu.
Źródło zapachu okazało się prozaiczne
Ostatecznie ustalono, że zapach pojawiał się okresowo w łazience i nie miał związku ani z czadem, ani z gazem. Jak poinformował bryg. Dariusz Gruszka, Oficer Prasowy KM PSP w Krośnie, jego źródłem była nieszczelna instalacja kanalizacyjna.
Strażacy przepłukali instalację wodą zarówno wewnątrz budynku, jak i na posesji. Po wykonaniu tych czynności oraz ponownym przewietrzeniu domu nieprzyjemny zapach ustąpił. Interwencja zakończyła się więc bez zagrożenia dla mieszkańców, a sytuację udało się opanować na miejscu.
W działaniach uczestniczyli:
- strażacy
- JRG Krosno - GCBARt Scania
- OSP KSRG Szczepańcowa - GBA MAN
- OSP Bóbrka - GBM Star
- ratownicy medyczni
- SPPR Krosno
- policjanci
- KMP Krosno
- Pogotowie Gazowe
Interwencja w Bóbrce pokazuje, że nawet pozornie niegroźny zapach w domu może wzbudzić uzasadniony niepokój i wymagać sprawdzenia przez odpowiednie służby. Tym razem przyczyna okazała się błaha, jednak szybka reakcja mieszkanki i dokładne działania ratowników pozwoliły wykluczyć znacznie poważniejsze zagrożenia.


.jpg)






.jpg)