W przekazie towarzyszącym manifestacji wybrzmiewa jednoznaczne stanowisko: nie ma zgody ani na nienawiść, ani na przemoc. Inicjatorzy akcji z KOD Podkarpacie zwracają uwagę, że bierność wobec rosnącej agresji może prowadzić do poważnych konsekwencji społecznych. Ich zdaniem obojętność w obliczu hejtu może stać się początkiem głębszego kryzysu, który zagrozi społecznemu bezpieczeństwu i wspólnocie.
Sprzeciw wobec agresji i hejtu
Manifestacja w Krośnie wpisuje się w szerszą akcję planowaną tego samego dnia w dziesiątkach polskich miast. Jej uczestnicy chcą pokazać zdecydowany, zorganizowany sprzeciw wobec fali wrogości kierowanej do uchodźców z Ukrainy oraz innych osób należących do mniejszości, które stają się celem ataków i prześladowań. Przesłanie wydarzenia jest jasne: Polska bez hejtu, nienawiści i nacjonalizmów to wspólna sprawa wszystkich obywateli.
Według organizatorów Ukrainki i Ukraińcy przebywający w Polsce są nie tylko sojusznikami wobec rosyjskiej agresji imperialnej, ale również ważną częścią codziennego życia społecznego. Zwracają oni uwagę, że przyzwolenie na jakiekolwiek akty agresji wobec tej grupy byłoby nie tylko zagrożeniem dla konkretnych osób, lecz także testem dla całego społeczeństwa i jego przywiązania do wartości demokratycznych oraz europejskich.
Od solidarności do ponownej mobilizacji
W apelu związanym z manifestacją przypomniano o solidarnościowym zrywie z 2022 roku, kiedy wiele osób w całej Polsce zaangażowało się w pomoc uchodźcom z Ukrainy. To właśnie tamten moment ma dziś stanowić punkt odniesienia dla kolejnej mobilizacji. Organizatorzy wyrażają przekonanie, że ludzi dobrej woli nadal jest więcej niż tych, którzy kierują się nienawiścią, a manifestacja ma być okazją, by pokazać to publicznie i wyraźnie.
Podkreślają również, że wsparcie nie powinno ograniczać się wyłącznie do deklaracji publikowanych w internecie. W ich ocenie sprzeciw wobec hejtu powinien być widoczny także w codziennych sytuacjach — na ulicach, w autobusach, pociągach i innych miejscach publicznych. Chodzi o budowanie postawy odpowiedzialności i reagowania tam, gdzie dochodzi do wykluczania, obrażania lub zastraszania innych.
Krosno dołącza do ogólnopolskiego apelu
Spotkanie na krośnieńskim Rynku ma być lokalnym głosem w ogólnopolskiej debacie o granicach społecznej akceptacji dla nienawiści i nacjonalistycznej retoryki. Uczestnicy wydarzenia chcą wyrazić solidarność z osobami z Ukrainy oraz zaznaczyć, że wojna i jej skutki nie są problemem odległym. W apelu podkreślono, że jest to nasza wspólna sprawa, a fala agresji wobec uchodźców ma być zjawiskiem nakręcanym przez Rosję.
Manifestacja w Krośnie ma więc nie tylko wymiar symboliczny, ale także obywatelski. Jej celem jest pokazanie, że lokalna społeczność może i chce reagować na zjawiska, które godzą w bezpieczeństwo, wzajemny szacunek i społeczną spójność. W centrum tego przekazu pozostaje prosty, ale stanowczy apel: nie bądź obojętny.



.jpg)






.jpg)