Łąka to nie pusty teren
Jak podkreślają rolnicy, to, co z zewnątrz może wydawać się jedynie kawałkiem trawy, w rzeczywistości ma dużą wartość użytkową. Łąki są źródłem paszy dla zwierząt, w tym przede wszystkim bydła, a ich utrzymanie wymaga czasu, nakładów finansowych i systematycznej pracy. Każde uszkodzenie takiego terenu przekłada się więc na realne straty, które odczuwają całe gospodarstwa.
Wieloetapowa praca przez większą część roku
Apel rolników przypomina także, że praca w gospodarstwie nie ogranicza się do kilku najbardziej intensywnych tygodni w sezonie. To wysiłek rozłożony na wiele miesięcy — od wczesnej wiosny aż po późną jesień, a nierzadko również zimą. Każdy etap wymaga zaangażowania, planowania i ponoszenia kosztów, dlatego niszczenie efektów tej pracy jest dla właścicieli ziemi szczególnie dotkliwe.
Skutki wjazdu pojazdów terenowych
Wjazd quadami i motocyklami crossowymi na pola oraz łąki może prowadzić do niszczenia roślinności, ugniatania gruntu i powstawania kolein. Takie uszkodzenia nie tylko obniżają wartość użytkową terenu, ale również utrudniają późniejsze prace gospodarskie. Rolnicy zwracają uwagę, że nawet jeśli na danym obszarze nie widać aktualnie prowadzonych prac, nie oznacza to, że teren jest nieużytkowany lub przeznaczony do rekreacji.
Apel o rozwagę i poszanowanie własności
Autorzy apelu proszą użytkowników pojazdów terenowych o odpowiedzialność i rozwagę. Wskazują, że do jazdy należy wykorzystywać drogi, istniejące ścieżki oraz wyznaczone szlaki. Podkreślają również, by nie tworzyć nowych tras tam, gdzie ich nie ma, oraz nie wjeżdżać na tereny prywatne bez zgody właścicieli.
Szacunek, który może zapobiec konfliktom
Rolnicy przypominają, że za każdą łąką i każdym polem stoi człowiek, który poświęca swój czas i pracę, aby utrzymać gospodarstwo. Ich zdaniem wzajemny szacunek jest podstawą spokojnego współistnienia mieszkańców oraz osób korzystających z uroków jazdy terenowej. Wspólna dbałość o poszanowanie prywatnej własności może sprawić, że zarówno miłośnicy quadów i motocykli crossowych, jak i gospodarze, będą mogli korzystać z walorów okolicy bez niepotrzebnych strat i konfliktów.
Apel z powiatu krośnieńskiego to przypomnienie o prostej zasadzie: swoboda jednej grupy nie może odbywać się kosztem pracy i własności drugiej. Tam, gdzie kończy się rekreacja, zaczyna się odpowiedzialność za wspólną przestrzeń i szacunek dla tych, którzy na niej pracują każdego dnia.


.jpg)






.jpg)