Zgodnie z harmonogramem prac, tory na odcinku od Jedlicza przez stację Krosno zostały już niemal w całości rozebrane. Prace idą bardzo sprawnie – jeszcze w piątek rano ekipy demontowały torowisko w rejonie Krosno Turaszówka, a dzień później maszyny i pracownicy dotarli do przystanku Krosno Polanka. Tempo prac robi wrażenie.
Cel inwestycji: Nowoczesna linia do 120 km/h
Demontaż to pierwszy etap gruntownej modernizacji. W ramach projektu realizowanego przez PKP PLK (wykonawca m.in. PORR) planowane są:
- Wymiana nawierzchni torowej i wzmocnienie podtorza,
- Budowa tuneli i wiaduktów (w tym obniżenie niwelety torów w Krośnie, co pozwoli na likwidację uciążliwych przejazdów kolejowo-drogowych),
- Modernizacja i budowa nowych przystanków (m.in. Krosno Huta, Krosno Guzikówka, Krosno Południe),
- Przebudowa stacji i przystanków, w tym przeniesienie Krosno Turaszówka i zmiany w Polance,
- Modernizacja przejazdów kolejowo-drogowych i infrastruktury teletechnicznej.
Cała inwestycja ma kosztować ponad miliard złotych i zakończyć się w 2028/2029 roku. Po modernizacji pociągi pasażerskie będą mogły jeździć z prędkością do 120 km/h, a czas podróży na kluczowych odcinkach skróci się o kilkanaście–kilkadziesiąt minut. To ogromna szansa dla Krosna, Sanoka i całego regionu na lepszą komunikację z Rzeszowem, Krakowem i resztą Polski.
Tymczasowe utrudnienia, ale warto
Prace wymagają zamknięcia odcinków linii i wprowadzenia zastępczej komunikacji autobusowej. Mieszkańcy muszą liczyć się z utrudnieniami w ruchu drogowym w rejonie Turaszówki, Polanki i centrum Krosna. Jednak efekty – nowe tory, bezpieczniejsze przejazdy, nowoczesne przystanki i szybsze połączenia – mają wynagrodzić te niedogodności.
Demontaż postępuje błyskawicznie, co pokazuje, że inwestycja nabiera tempa. Za kilka lat linia 108, historyczna trasa prowadząca w stronę Bieszczad i granicy z Ukrainą, ma wyglądać zupełnie inaczej – nowocześniej, bezpieczniej i bardziej komfortowo dla pasażerów.



.jpg)






.jpg)