Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Jest koncepcja remontu kładki nad Wisłokiem. Nie będzie możliwy przejazd samochodem

Politechnika Rzeszowska przygotowała koncepcję remontu kładki w ciągu ul. Drzymały w Krośnie. Są dwa warianty, które jednak nie zmienią funkcji kładki. Dalej korzystać będą mogli z niej wyłącznie piesi i rowerzyści.
Jest koncepcja remontu kładki nad Wisłokiem. Nie będzie możliwy przejazd samochodem

Autor: Tomasz Jefimow

Dzięki kładce nad Wisłokiem mieszkańcy dzielnicy Białobrzegi mogli szybciej dojechać do krośnieńskiej obwodnicy. Od 2017 roku, kiedy magistrat zdecydował o zamknięciu jej dla ruchu kołowego, muszą nadkładać drogi i jeździć przez ul. Konopnicką.

Sytuacja miała się zmienić w momencie wybudowania obwodnicy północnej Krosna, która – zdaniem władz miasta – miała rozwiązać problemy komunikacyjne i skrócić czas dojazdu od strony Turaszówki do szpitala.

Projekt zakładał budowę nowego mostu z pełną infrastrukturą.

Takie plany miasta spowodowały protest mieszkańców dzielnicy Białobrzegi. Ich zdaniem nowy most doprowadziłby do nasilenia zagrożenia powodzią w tej części miasta.

Ostatecznie projekt nie uzyskał zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. Całą procedurę urząd miasta musi rozpoczynać od nowa.

Magistrat chce uratować kładkę, która nie jest już w najlepszej kondycji. Chce podjąć się remontu. - Ale decyzja o tym zapadnie dopiero w przyszłym roku - zaznacza Piotr Przytocki, prezydent Krosna.

Koncepcję remontu przygotowała Politechnika Rzeszowska. Są dwa warianty – całościowy albo samego pomostu. Władze miasta skłaniają się ku droższemu zakresowi prac. - Nie zmienia to faktu, że oba rozwiązania sprowadzają się do tego, że nadal będzie to kładka, nie most - zauważa Piotr Przytocki.

Magistrat uspokaja, że kładka jest bezpieczna. - Jeżeli coś się stanie z którąś z płyt, to ją wymienimy - zapewnia Beata Pawłowska-Nicałek, naczelnik wydziału drogownictwa.

Prezydent Przytocki dodaje, że przeglądy konstrukcyjne przeprowadzane są raz w roku. - Jeżeli specjalista od mostów uzna, że trzeba zamknąć kładkę, to nie będziemy z nim dyskutować, tylko ją zamkniemy - mówi.

tom

zdjęcia: Tomasz Jefimow



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama