Do zdarzenia doszło we wtorek 22 września przed godziną 23. Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że kierujący Volkswagenem najpierw uderzył w znak drogowy, a następnie wjechał do przydrożnego rowu. Na miejsce skierowano patrol, który potwierdził okoliczności zdarzenia.
W wyniku zdarzenia 54-letni kierujący nie odniósł żadnych obrażeń. Mimo braku obrażeń sytuacja mogła mieć znacznie poważniejsze konsekwencje, biorąc pod uwagę stan, w jakim znajdował się mężczyzna.
- Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, że 54-latek miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. To jednak nie był koniec ustaleń funkcjonariuszy. Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych - relacjonuje mł. asp. Sara Bania-Nowak - Oficer Prasowy KMP w Krośnie.
Oznacza to, że kierujący nie tylko prowadził samochód w stanie nietrzeźwości, ale również złamał obowiązujący wyrok sądu. Tego rodzaju zachowanie stanowi poważne naruszenie prawa i jednocześnie stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego.
- 54-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej izby zatrzymań. Jego samochód został odholowany. Mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niestosowanie się do wyroku sądu - dodaje mł. asp. Sara Bania-Nowak.
Za popełnione przestępstwa grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Policja apeluje o rozsądek
Policjanci przypominają, że każdy nietrzeźwy kierujący stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych użytkowników dróg. Nawet pozornie niegroźne zdarzenie może w takich okolicznościach doprowadzić do tragedii.
Funkcjonariusze apelują, by nigdy nie wsiadać za kierownicę po alkoholu ani pod wpływem innych środków zaburzających postrzeganie rzeczywistości. To podstawowa zasada bezpieczeństwa, od której zależy zdrowie i życie wszystkich uczestników ruchu.



.jpg)






.jpg)