Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 01:16
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Fenomenalny finał w Bieszczadach! 14. runda GSMP Szczawne-Kulaszne

Druga część wyścigowego weekendu na trasie Szczawne – Kulaszne przyniosła ostateczne rozstrzygnięcia tegorocznego cyklu Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Choć Sebastian Stec przystępował do niedzielnej 14. rundy z ugruntowaną pozycją lidera, zaprezentował absolutnie widowiskową jazdę, wygrywając wszystkie podjazdy dnia. Słoneczna pogoda i brak opadów deszczu sprzyjały szybkiemu tempu na bieszczadzkiej trasie.
  • Źródło: Biuro Prasowe Wyścigu Szczawne-Kulaszne
Fenomenalny finał w Bieszczadach! 14. runda GSMP Szczawne-Kulaszne

Powtórny popis Sebastiana Steca w Kategorii 1

Mimo że losy tytułu mistrzowskiego były już w zasadzie przesądzone, Sebastian Stec w swoim Fordzie Fiesta nie zastosował taryfy ulgowej. Lider cyklu pojechał bezbłędnie, wygrywając każdy niedzielny podjazd wyścigowy. W łącznym zestawieniu dwóch przejazdów uzyskał rewelacyjny czas 02:27,774 przy średniej prędkości 123 km/h.

W Kategorii 1 drugie miejsce wywalczył Maciej Kornaś za kierownicą Toyoty GR Yaris (02:30,822), a podium uzupełnił Bartłomiej Madziara w Lamborghini Huracan ST Evo 2 (02:33,029).

Oficjalna klasyfikacja czołówki 14. rundy GSMP Szczawne – Kulaszne:

  1. Sebastian Stec (Ford Fiesta) – 02:27,774 (śr. prędkość: 123 km/h)
  2. Maciej Kornaś (Toyota GR Yaris) – 02:30,822 (śr. prędkość: 120 km/h)
  3. Bartłomiej Madziara (Lamborghini Huracan ST Evo 2) – 02:33,029 (śr. prędkość: 119 km/h)

Emocjonujące starcia w klasach: powrót po latach, zacięta rywalizacja i sukces gospodarzy

Niedzielne zmagania dostarczyły kibicom ogromnych wrażeń również w pozostałych klasyfikacjach i zestawieniach specjalnych.

W Kategorii Historycznej, choć nie jest w niej wyłaniana klasyfikacja generalna, najszybszym tempem na trasie wykazał się Wojciech Bełtowski. Dla zawodnika był to wyjątkowy start, oznaczający powrót do rywalizacji w cyklu GSMP po wielu latach przerwy. Za jego plecami w zestawieniu znaleźli się Jacek Jaworski oraz Daniel Rosiek.

Równie zacięcie przebiegała rywalizacja w Kategorii Narodowej, skupiającej samochody z wygasłą homologacją międzynarodową FIA. Tutaj ze zwycięstwa cieszył się Mateusz Jasłowski, który wyprzedził Dominika Ziobrę oraz Marcina Wilusza.

Spore powody do dumy mają reprezentanci gospodarzy i zarazem organizatora zawodów – Automobilklubu Krośnieńskiego (AMKK). W klasie RHC-3A całe podium zdominowali zawodnicy reprezentujący barwy krośnieńskiego klubu. Triumfował Michał Smyka w Hondzie Civic (03:00,502), który o zaledwie sekundę pokonał klubowego kolegę Krzysztofa Kurasza (03:01,916). Trzecie miejsce zajął Piotr Chudziak za kierownicą Hondy Civic by Chudy (03:04,187).

Wspaniałą i pełną emocji walkę zaprezentowały również panie w Klasyfikacji Specjalnej Kobiet. Bezkonkurencyjna na bieszczadzkiej trasie okazała się Julia Strzelichowska startująca w Hondzie Civic, która wywalczyła pierwsze miejsce z łącznym czasem 02:59,089 i średnią prędkością 101 km/h. Drugi stopień podium przypadł Klaudii Janii w Hondzie Civic EK4 (03:11,563), a puchar za trzecie miejsce odebrała Natalia Kluza, rywalizująca w Renault Clio RS III (05:44,237).

14 runda w Szczawnem i Kulasznych officialnie zakończyła tegoroczne zmagania i przypieczętowała finał Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama