Pożar wybuchł w nocy z 15 na 16 sierpnia, krótko po godzinie 1:00. Ogień bardzo szybko objął drewniane zabudowania. Doszczętnie spłonął XVII-wieczny kościół pw. św. Mikołaja z Bączala Dolnego wraz z zabytkowym wyposażeniem. Zniszczona została również stodoła, a poważnie uszkodzona chałupa z Niebocka.
W kluczowym momencie w działania gaśnicze zaangażowanych było ponad 30 zastępów i ponad 140 strażaków. Ich zadaniem było nie tylko ugaszenie płonących budynków, ale również obrona pozostałej części skansenu. W promieniu około 50 metrów od kościoła znajdowało się ponad 15 obiektów bezpośrednio zagrożonych ogniem.
- Uważam, że sukcesem jest to, że spośród ponad 15 bezpośrednio zagrożonych obiektów tylko dwa zostały uszkodzone - mówił podczas środowej konferencji st. bryg. Grzegorz Oleniacz, zastępca Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.
Strażacy wykorzystywali hydranty znajdujące się na terenie muzeum, zbiorniki wodne oraz wodę z pobliskiego Sanu. Szczególnym zagrożeniem były rozżarzone elementy pokrycia dachowego, które mogły przenosić ogień na znaczne odległości. Podczas akcji jeden z ratowników został ranny – doznał poparzenia ręki.
Podczas konferencji przedstawiciele Samorządu Województwa Podkarpackiego oraz dyrekcji muzeum poinformowali o planach dotyczących przyszłości miejsca po spalonym kościele. Dyrektor MBL Marcin Krowiak przekazał, że rozważane są dwa rozwiązania.
Pierwszym jest znalezienie podobnego zabytkowego obiektu i przeniesienie go do sanockiego skansenu. Muzeum chce szukać przede wszystkim na terenie Podkarpacia, ale bierze pod uwagę również województwa sąsiednie. Drugą możliwością jest rekonstrukcja spalonej świątyni na podstawie zachowanej dokumentacji.
- Musimy pamiętać o tym, że specyfiką naszego muzeum jest zachowanie określonych granic zainteresowania etnograficznego oraz prezentowanie budownictwa sakralnego charakterystycznego dla tego regionu. Nie będziemy więc poszukiwać obiektów z województw znacznie od nas oddalonych, ponieważ historycznie i etnograficznie nie odpowiadałoby to założeniom naszego muzeum - zaznaczył dyrektor MBL.
Samorząd województwa zadeklarował wsparcie finansowe działań związanych z odtworzeniem utraconego obiektu. Wicemarszałek Piotr Pilch podkreślił, że kościół był jednym z najcenniejszych obiektów znajdujących się na terenie skansenu.
Pomóc może dokumentacja cyfrowa
W odtworzeniu zniszczonych obiektów może pomóc dokumentacja, którą posiada muzeum. Samorząd Województwa Podkarpackiego prowadzi również projekt związany z cyfrowymi odwzorowaniami podkarpackich zabytków.
Jak poinformował wicemarszałek Karol Ożóg, Podkarpackie Biuro Geodezji i Terenów Rolnych jest gotowe połączyć posiadane przez muzeum skany i dokumentację cyfrową w jedną całość.
- Chodzi o to, aby w przyszłości można było, chociażby przy użyciu druku 3D, odtworzyć świątynię, która spłonęła, czy stodołę, która uległa całkowitemu zniszczeniu - mówił.
Według przekazanych podczas konferencji informacji zainteresowanie wsparciem finansowym odbudowy zniszczonych obiektów mają wyrażać również przedsiębiorcy, w tym także spoza Polski.
Śledztwo w sprawie pożaru
Przyczyny pożaru nadal nie są znane. W poniedziałek (17 sierpnia) Prokuratura Rejonowa w Sanoku wszczęła śledztwo dotyczące sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, czyli czynu z art. 163 § 1 pkt 1 Kodeksu karnego. Zostanie ono przejęte do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Krośnie.
Na miejscu przeprowadzono oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa oraz prokuratora. Policja zabezpieczyła również monitoring i prowadziła czynności związane z gromadzeniem materiału dowodowego.
Skansen ponownie otwarty dla zwiedzających
Muzeum Budownictwa Ludowego wraca do normalnego funkcjonowania. Od czwartku (20 sierpnia) skansen jest dostępny dla zwiedzających.
- Wyłączona zostanie część najbliżej miejsca, w którym wystąpił pożar. Natomiast wszystkie pozostałe ekspozycje, między innymi wystawa „Ikona Karpacka”, dwór ze Święcan, Rynek Galicyjski i pozostałe sektory będą normalnie funkcjonowały - informuje Marcin Krowiak.
Pożar spowodował również zmiany w kalendarzu wydarzeń. Część zaplanowanych imprez została przesunięta na późniejsze terminy.


.jpg)






.jpg)