Początki tej kulinarnej drogi były bardzo osobiste. Paszek w wywiadzie dla it.dukla.pl podkreśla, że pasję do gotowania zaszczepiła w nim mama, która stała się jego pierwszym i najważniejszym autorytetem. To właśnie w rodzinnym domu nauczył się postrzegać kuchnię nie tylko jako rzemiosło, ale także jako sposób wyrażania emocji i dawania innym radości. Jak wspomina, w jego oczach to ona gotowała najlepiej na świecie i pokazała mu, jak wielką siłę może mieć jedzenie.
Od nauki zawodu do pierwszych doświadczeń
Swoje zainteresowania rozwijał w Zespole Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich w Iwoniczu-Zdroju, gdzie ukończył kierunek technik kucharz. Był to etap, który pozwolił mu uporządkować pasję i nadać jej zawodowy kierunek. Pierwsze praktyczne doświadczenia zdobywał natomiast w dobrze znanej w regionie lokalnej restauracji Ziko w Dukli.
Jak podkreśla, ważną rolę odegrał tam właściciel Bogdan, spod którego skrzydeł wyniósł nie tylko podstawy pracy w gastronomii, ale również szacunek do zawodu, produktów i ludzi. To właśnie ten etap ukształtował jego podejście do kuchni, oparte na rzetelności, dyscyplinie i odpowiedzialności.
Doświadczenie zdobywane w Polsce i za granicą
Po pierwszych zawodowych doświadczeniach Maciej Paszek wyjechał do Anglii. Po powrocie kontynuował pracę w renomowanych miejscach, między innymi w Hotelu Arłamów oraz Hotelu Nafta Krosno. Każde kolejne stanowisko oznaczało nowe wyzwania, ale też możliwość dalszego doskonalenia warsztatu.
Następne lata spędził również we Wrocławiu, gdzie był związany z restauracjami prowadzonymi przez Krawczyka oraz z Zamkiem Topacz. Tam rozwijał umiejętności w wymagającym środowisku gastronomicznym, zdobywając doświadczenie, które w kolejnych latach miało zaprocentować.
Na jego zawodowej mapie znalazło się także polskie wybrzeże. Pracował w restauracji Willa Hoff oraz w Łososiu Jurajskim, gdzie miał okazję pracować z wyjątkowym łososiem hodowanym w Polsce. Równolegle uczestniczył w otwieraniu licznych hoteli i restauracji w całym kraju, prowadził szkolenia dla zespołów gastronomicznych, a także współtworzył pięciogwiazdkowy hotel Aries w Szczyrku.
Łódź i restauracja Acanti
Obecnie Maciej Paszek jest związany z hotelem Traugutta 12 w Łodzi. To właśnie tam od podstaw współtworzył restaurację Acanti oraz całe zaplecze gastronomiczne czterogwiazdkowego obiektu. Jak wynika z jego dotychczasowej drogi zawodowej, to miejsce stało się naturalną przestrzenią do wykorzystania wiedzy i doświadczeń zbieranych przez lata w różnych częściach kraju.
Praca Paszka w Łodzi szybko została zauważona. Szef kuchni wielokrotnie stawał na podium festiwali kulinarnych organizowanych w tym mieście, zdobywając pierwsze i drugie miejsca. Restauracja Acanti otrzymała również dwie czapki w prestiżowym przewodniku Gault&Millau, uznawanym za jedno z najważniejszych wyróżnień w świecie gastronomii.
Wyróżnienie Michelin Bib Gourmand
Najważniejszym dotychczasowym osiągnięciem okazało się jednak zdobycie przez restaurację Acanti wyróżnienia Michelin Bib Gourmand. To tytuł przyznawany lokalom, które oferują bardzo wysoką jakość potraw przy zachowaniu korzystnej relacji ceny do jakości. W najnowszym wydaniu Przewodnika Michelin takim wyróżnieniem może pochwalić się zaledwie 38 restauracji w całej Polsce.
To sprawia, że sukces lokalu prowadzonego przez pochodzącego z Dukli szefa kuchni nabiera jeszcze większego znaczenia. Acanti jest obecnie najwyżej wyróżnioną restauracją w województwie łódzkim, co potwierdza jej pozycję nie tylko na regionalnej, ale i ogólnopolskiej mapie gastronomicznej.
Sam Maciej Paszek nie ukrywa, że traktuje to osiągnięcie jako kolejny etap, a nie finał swojej zawodowej drogi. Jak zaznacza, wyróżnienie jest dla niego ogromną motywacją do dalszej pracy i rozwoju. Marzy o zdobyciu gwiazdki Michelin, wierząc, że już w przyszłym roku uda się wykonać następny krok w tym kierunku. Wśród jego celów są również trzecia, a w przyszłości nawet czwarta czapka Gault&Millau.
Powrót do korzeni i siła lokalnych produktów
Mimo sukcesów na krajowej scenie gastronomicznej Maciej Paszek nie zapomina o swoich korzeniach. Podkreśla, że w pracy i życiu najważniejsze są dla niego uśmiech, otwartość na nowe wyzwania oraz nieustanny rozwój, zarówno jako kucharza, jak i człowieka.
W jego kuchni ważne miejsce zajmują również produkty pochodzące z rodzinnych stron. Jednym z nich są wyroby z czosnku niedźwiedziego produkowane w Dukli przez markę Dziki Niedźwiedź. Jak zaznacza szef kuchni, lokalne produkty o wyrazistym charakterze doskonale wpisują się w jego filozofię gotowania, opartą na jakości, autentyczności i poszukiwaniu wyjątkowych smaków.
Sięganie po składniki z rodzinnego regionu ma dla niego także dodatkowy wymiar. To nie tylko wybór kulinarny, ale również sposób promowania Beskidu Niskiego i rodzinnej Dukli. W ten sposób sukces osiągany daleko od rodzinnego miasta pozostaje jednocześnie mocno zakorzeniony w miejscu, od którego wszystko się zaczęło.
Przykład, który inspiruje
Historia Macieja Paszka pokazuje, że talent i pasja potrzebują konsekwentnej pracy, by mogły przynieść trwałe efekty. Droga od pierwszych inspiracji wyniesionych z domu, przez naukę zawodu i kolejne doświadczenia w Polsce oraz za granicą, aż po wyróżnienie Michelin Bib Gourmand, potwierdza, że nawet z niewielkiej Dukli można trafić do elitarnego grona restauratorów dostrzeganych przez najbardziej wymagających inspektorów kulinarnych.
To opowieść o ambicji, wytrwałości i przywiązaniu do własnych korzeni. Dla lokalnej społeczności to także powód do dumy i dowód, że sukces osiągany na ogólnopolskim poziomie może mieć swój początek właśnie tutaj.
Cały artykuł przeczytasz na stronie:



.jpg)






.jpg)