W poniedziałek 29 czerwca, tuż po godzinie 20:00 w krośnieńskim szpitalu doszło do pożaru klimatyzatora zamontowanego na elewacji budynku. Na miejsce skierowano straż pożarną oraz patrol policji. Zdarzenie postawiło służby w stan gotowości, jednak sytuację udało się szybko opanować.
Szybka interwencja służb
Po przyjeździe pierwszych zastępów straży pożarnej działania ratownicze zostały natychmiast podjęte. Jak wynika z przekazanych nam informacji, ogień nie zdążył się rozprzestrzenić, a zagrożenie zostało skutecznie ograniczone do miejsca, w którym doszło do pożaru urządzenia.
Na miejscu obecny był również patrol policji, który wspierał zabezpieczenie terenu w czasie prowadzonej interwencji. Dzięki sprawnej reakcji służb nie doszło do eskalacji zagrożenia ani do poważniejszych konsekwencji dla obiektu.
Najważniejszą informacją jest to, że w wyniku pożaru nikt nie został poszkodowany.
Choć pożar w rejonie szpitala mógł budzić niepokój, przebieg akcji pokazuje, jak istotne znaczenie ma szybka reakcja służb ratunkowych. W tym przypadku ogień został ugaszony na wczesnym etapie, co pozwoliło uniknąć rozprzestrzenienia się pożaru na kolejne elementy budynku.
W działaniach brały udział zastępy z JRG PSP Krosno, OSP z Białobrzeg, Turaszówki i Korczyny, w sumie kilkudziesięciu strażaków.



.jpg)






.jpg)