Dzisiejsza (29 czerwca) sesja Rady Miasta Krosna, podczas której radni debatowali nad raportem o stanie miasta oraz wykonaniem budżetu za 2025 rok, zakończyła się wynikami głosowań, które dotychczas nie zdarzały się w trakcie prezydentury Piotra Przytockiego.
W trakcie dyskusji pojawiały się zarówno głosy wskazujące na rozwój miasta i realizowane inwestycje, jak i uwagi dotyczące sytuacji finansowej samorządu, poziomu zadłużenia czy wyzwań stojących przed Krosnem w kolejnych latach.
Radny Kazimierz Mazur zwrócił uwagę, że obok realizowanych inwestycji należy również patrzeć na poziom zadłużenia miasta, które przekracza obecnie 350 mln zł.
- Miasto się rozwija i z tego się cieszmy. Cieszylibyśmy się, gdyby przybywało mieszkańców, gdyby pojawiali się wielcy inwestorzy - mówił.
Przewodniczący Rady Miasta Krosna Zbigniew Kubit podkreślał, że decyzje dotyczące najważniejszych inwestycji i zobowiązań finansowych były podejmowane za zgodą rady.
- Prezydent Przytocki nie zadłużył się sam. Na takie zadłużenie wyrażaliśmy zgodę wszyscy my tu obecni radni. Pan prezydent nie ma takiej władzy, żeby bez naszej zgody zaciągać kredyty i pożyczki długoterminowe - mówił Zbigniew Kubit.
Zaznaczył, że najistotniejsza część decyzji dotyczących rozwoju miasta spoczywa w rękach radnych.
W dzisiejszej sesji uczestniczyli też urzędnicy krośnieńskiego magistratu. W ich imieniu głos zabrała Anna Dziadosz, naczelnik Wydziału Polityki Społecznej i Zdrowia Urzędu Miasta Krosna. Gdy mówiła, wszyscy wstali.
Zwróciła ona uwagę na rolę pracowników urzędu i jednostek miejskich w realizacji zadań samorządu oraz na uwarunkowania, w jakich funkcjonuje administracja publiczna.
- To służba mieszkańcom. To nie tylko realizacja bieżących zadań i rozwiązywanie codziennych problemów, ale także podejmowanie decyzji wymagających uwagi, często niepopularnych, które w dłuższej perspektywie służą rozwojowi całego miasta - zaznaczyła.
Dodała również, że praca samorządu odbywa się w ramach zmieniających się i skomplikowanych przepisów prawa, a efekty działań urzędu są widoczne w realizowanych usługach publicznych i inwestycjach.
- Mamy świadomość, że rozwój miasta można oceniać z różnych perspektyw. Wiemy, że zawsze pozostają sprawy wymagające dalszej pracy, że zdarzają się różnice zdań, a czasem nawet zwykłe ludzkie błędy. Mimo to, z satysfakcją patrzymy na efekty naszych działań - mówiła Anna Dziadosz.
Na nietypowe wystąpienie przedstawiciela magistratu w debacie nad raportem o stanie miasta zwrócił uwagę m.in. radny Paweł Krzanowski, przewodniczący klubu PiS w radzie miasta, gdy przewodniczący poprosił go o stanowisko klubu w sprawie wotum zaufania.
- Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, po tym, co zobaczyliśmy, pierwszy raz od kilkudziesięciu lat na sesji, to jestem w szoku - skwitował.
Zbigniew Kubit kończąc dyskusję, wskazał, że część głosów w trakcie debaty miała charakter bardziej refleksyjny niż krytyczny.
- Padło dzisiaj bardzo dużo głosów w dyskusji, ale dla mnie osobiście, słuchając tego, o czym państwo mówili, nie widziałem głosu krytycznego. Były głosy zatroskania, niepewności co do dalszych działań - mówił.
Dodał również, że w jego ocenie prezydent otrzymał w trakcie debaty także głosy poparcia, a stanowiska klubów były jasno deklarowane jeszcze przed głosowaniem.
- Nie mam cienia wątpliwości, żeby zagłosować za udzieleniem prezydentowi wotum zaufania - podkreślił.
Ostatecznie w głosowaniu nad wotum zaufania 8 radnych było „za”, 3 „przeciw”, a 8 wstrzymało się od głosu. Dwoje radnych było nieobecnych. Brak wymaganej większości oznacza, że uchwała nie została podjęta.

Sprawozdanie finansowe oraz wykonanie budżetu miasta za 2025 rok uzyskały pozytywne opinie komisji Rady Miasta oraz Regionalnej Izby Obrachunkowej.
Radny Robert Hanusek, który zabrał głos w imieniu klubu Samorządne Krosno wskazywał m.in. na wysokie wykonanie dochodów, dodatnią nadwyżkę operacyjną oraz skuteczne pozyskiwanie środków zewnętrznych. Podkreślił, że w jego ocenie prezydent prowadził odpowiedzialną politykę w zakresie zadłużania miasta.
- Zaciągane zobowiązania były przeznaczane na wkłady własne do projektów dotacyjnych, a koszty obsługi długu były pod stałą kontrolą skarbnika i służb finansowych miasta - mówił.
Zaznaczył, że gospodarz miasta nie tylko utrzymał stabilność finansową Krosna, w trudnych realiach gospodarczych, ale poprzez skuteczne pozyskiwanie funduszy zewnętrznych zapewnił realizację kluczowych projektów infrastrukturalnych.
Radni zatwierdzili sprawozdanie finansowe oraz sprawozdanie z wykonania budżetu. 8 głosów było „za”, 1 „przeciw” i 10 wstrzymujących się.
Identyczny wynik przyniosło głosowanie nad absolutorium dla prezydenta.

Przewodniczący rady Miasta tłumaczy, że w tym przypadku do przyjęcia projektu uchwały wymagana jest bezwzględna większość rady. Zaznaczył, że w tym przypadku sprawa jest nierozstrzygnięta. - Została zawieszona w próżni - podsumował Zbigniew Kubit.
Tłumaczył, że w świetle przepisów taka decyzja rady nie skutkuje żadnymi konsekwencjami, na przykład przeprowadzeniem referendum.



.jpg)






.jpg)