Edward Marszałek, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie przypomina, że szeroko zakrojone prace, które miały na celu zabezpieczenie ruin i podniesienie rangi turystycznej obiektu, znajdującego się z obrębie rezerwatu „Góra Sobień” zainicjował na początku 2025 roku nadleśniczy Jan Mazur.
- Ta decyzja wynikła też z potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa zwiedzającym, bo sypiące się z murów kamienie stwarzały zagrożenie a obiekt odwiedzają w sezonie tysiące turystów - wyjaśnia nadleśniczy Mazur. - Chciałem żeby była to najlepsza wizytówka Lasów Państwowych i dowód naszej dbałości o dziedzictwo kulturowe. To wymagało ogromu przygotowań, spotkań, uzgodnień, pozwoleń i dokumentów. Za każdą decyzją stało wiele formalności do wypełnienia.
Realizacja przedsięwzięcia trwała prawie rok i wymagała zaangażowania specjalistycznych ekip. W pierwszym etapie usunięto roślinność na murach, po czym można było rozpocząć ich zabezpieczanie. To bardzo czasochłonna praca, wymagająca doświadczenia i dużej precyzji.
- Po wykonaniu zabezpieczeń ruin pojawiła się też nowa infrastruktura turystyczna – utwardzone ścieżki, drewniane schody i pomosty prowadzące przez najważniejsze fragmenty obiektu. Ciągi komunikacyjne pozwalają bezpiecznie zwiedzać ruiny, zaś taras widokowy daje wgląd w dolinę Sanu, przy dobrej pogodzie widać stąd połoniny - informuje Edward Marszałek.
Dodaje, że nowością są też tablice edukacyjne wzdłuż ścieżki prowadzącej przez teren ruin, pozwalające zapoznać się z historią zamku, jego właścicieli oraz znaczeniem Sobienia dla średniowiecznej Rzeczpospolitej.
Uroczystość otwarcia obiektu miała podniosły charakter; z kompanią honorową Wojska Polskiego i sztandarami. Obecni byli parlamentarzyści i przedstawiciele władz samorządowych, przewodnicy, harcerze, leśnicy i mieszkańcy.
- W samych ruinach warto było obejrzeć świetnie przygotowaną rekonstrukcję historyczną; opowieść „Piotra Kmity” i walkę na miecze. Salwa ze średniowiecznych hakownic sprawiła, że otwarcie było dosłownie huczne - relacjonuje rzecznik RDLP w Krośnie.
Ruiny zamku Sobień położone są na wzgórzu górującym nad wstęgą Sanu. To nie tylko relikt średniowiecznych dziejów regionu, ale też swego rodzaju „Brama Bieszczadów”, chętnie odwiedzana przez turystów przejeżdżających pomiędzy Leskiem i Sanokiem.
Historia tego miejsca sięga czasów Kazimierza Wielkiego, który zainicjował budowę zamku, będącego w późniejszych wiekach własnością i siedziba możnego rodu Kmitów. Bywał tu nawet na polowaniu król Władysław Jagiełło, w gościnie u Piotra Kmity. Od końca XV wieku zamek popadał w ruinę, Kmitowie przenieśli swą siedzibę do nowocześniejszego zamku w Lesku.



.jpg)






.jpg)