Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 14 czerwca 2026 21:04
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nikodem walczy o sprawność. Potrzebne wsparcie na leczenie i rehabilitację

Nikodemowi jest potrzebne wsparcie leczenia i rehabilitacji, który od urodzenia zmaga się z wrodzoną łamliwością kości. Po kolejnych operacjach chłopiec wciąż nie chodzi, a dalsza terapia w Rzeszowie i Krośnie ma dać mu szansę na sprawność.
Nikodem walczy o sprawność. Potrzebne wsparcie na leczenie i rehabilitację

Autor: siepomaga.pl

Nikodema zwraca się z prośbą o wsparcie leczenia i rehabilitacji. Chłopiec cierpi na rzadką chorobę genetyczną – wrodzoną łamliwość kości, która sprawia, że jego kości są wyjątkowo kruche i podatne na złamania. Jak podkreślają bliscy dziecka, codzienność rodziny od dawna podporządkowana jest walce o jego sprawność, samodzielność i możliwie normalne dzieciństwo.

Kolejne operacje i trudna droga do odzyskania sprawności

Nikoś jest już po kolejnych trzech operacjach. Dwie z nich polegały na wstawieniu do nóżek gwoździ Fassier-Duval. Było to konieczne, ponieważ kości dziecka, osłabione po wcześniejszych złamaniach, były w stanie, który groził kolejnym pęknięciem nawet pod ciężarem własnego ciała. Obecnie Nikodem jest dwa miesiące po zabiegach, jednak wciąż nie chodzi i wymaga dalszej, intensywnej pracy nad powrotem do sprawności.

Po każdej operacji i po każdym złamaniu ich syn musi uczyć się chodzić od nowa. Proces ten jest długotrwały, wymagający i obciążający zarówno dla dziecka, jak i dla całej rodziny. Mimo to rehabilitacja trwa nieprzerwanie – zarówno na sali, jak i podczas zajęć w wodzie, które mają odciążać stawy i wspierać odbudowę sprawności ruchowej.

Kliknij: https://www.siepomaga.pl/nikodem-szalankiewicz

Choroba, która towarzyszy od urodzenia

Nikodem urodził się z przebytymi złamaniami prenatalnymi. Z czasem, jak przyznają jego rodzice, przestali je już liczyć. Chłopiec zmaga się z nieuleczalną chorobą, która wynika z uszkodzenia genu kodującego kolagen. To właśnie dlatego jego kości są „kruche jak porcelana”, a każdy nieostrożny ruch może zakończyć się kolejnym urazem.

Stan zdrowia dziecka wymaga stałego monitorowania i systematycznego leczenia. Kości udowe Nikodema są wygięte i zdeformowane, co dodatkowo zwiększa ryzyko złamań. Rodzice nie ukrywają, że choroba odebrała ich synowi zdrowie i spokojne dzieciństwo, a im samym narzuciła życie podporządkowane kolejnym wizytom, zabiegom i rehabilitacji.

Leczenie w różnych ośrodkach i codzienna walka o samodzielność

Rodzina podkreśla, że w miejscu zamieszkania nie ma specjalistów, którzy mogliby zapewnić Nikodemowi kompleksową pomoc. Dlatego konieczne są regularne wyjazdy do Rzeszowa na leczenie bifosfonianami oraz do Krosna na wielopłaszczyznową rehabilitację. Celem terapii jest wzmacnianie mięśni, kości i kręgosłupa oraz przeciwdziałanie dalszym deformacjom.

To właśnie rehabilitacja ma dziś kluczowe znaczenie. Jak zaznaczają rodzice, aby Nikoś mógł stanąć na nogi, musi być ona ciągła i intensywna. Bez profesjonalnego i systematycznego wsparcia ruchowego chłopcu grozi wózek inwalidzki. Każdy dzień przynosi więc kolejne ćwiczenia, wysiłek i walkę o to, by choroba nie odebrała mu szansy na większą samodzielność.

Wielokrotne operacje i ogromne koszty

Rodzice Nikodema wskazują, że najtrudniejsze wciąż pozostaje przed nimi. Chłopca czekają wielokrotne operacje ortopedyczne, które są skomplikowane i obarczone dużym ryzykiem. W przypadku tej choroby zabiegi polegają na łamaniu kości na stole operacyjnym i ponownym ich zespalaniu, tak aby możliwe było umieszczenie prostych prętów w zdeformowanych kościach.

Leczenie zakłada wstawienie czterech gwoździ teleskopowych w nóżki Nikodema, średnio co pięć lat. Po każdej operacji kończyny są unieruchamiane na kilka tygodni, a następnie konieczna jest intensywna i kosztowna rehabilitacja. Dodatkowym obciążeniem są częste wyjazdy związane z terapią oraz bieżące wydatki na leczenie.

Rodzice podkreślają, że z bólem patrzą na to, ile cierpienia musi znosić ich mały syn. Jednocześnie zapewniają, że zrobią wszystko, by jak najlepiej go usprawnić i dać mu szansę na możliwie normalne życie. To właśnie dlatego proszą o dalszą pomoc finansową, która pozwoli kontynuować leczenie i rehabilitację.

Uśmiech mimo choroby i apel o dalsze wsparcie

Mimo ciężkiej diagnozy Nikodem pozostaje pogodnym dzieckiem. Jak mówią jego rodzice, chłopiec zaraża innych uśmiechem i każdego dnia podejmuje walkę z chorobą. To właśnie jego determinacja sprawia, że oni także się nie poddają i nadal szukają wsparcia wszędzie tam, gdzie pojawia się szansa na pomoc.

Rodzina i Nikoś dziękują wszystkim darczyńcom za dotychczasowe wsparcie i zaangażowanie. Jednocześnie apeluje o dalszą pomoc, bo tylko dzięki niej możliwe będzie finansowanie kolejnych etapów leczenia, rehabilitacji i niezbędnych wyjazdów. W przypadku Nikodema stawką jest nie tylko zdrowie, ale także szansa na to, by w przyszłości mógł chodzić i funkcjonować bardziej samodzielnie.

Historia chłopca pokazuje, jak wymagająca i wyczerpująca jest walka z wrodzoną łamliwością kości. Dla jego rodziny to codzienność pełna strachu, wysiłku i nadziei. Dla Nikodema – droga, na której każdy kolejny krok dosłownie i w przenośni ma ogromne znaczenie.

Kliknij: https://www.siepomaga.pl/nikodem-szalankiewicz


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama