Od godzin popołudniowych w akcję zaangażowano strażaków PSP i OSP, Do działań wkroczyły też samoloty gaśnicze. Niestety jeden z nich wczoraj wieczorem spadł w miejscu pożaru. Pilot gaśniczego Dromadera zginął na miejscu.
W związku z tym, że pożarem objęte zostały wielkie połacie lasu na miejsce udali się m.in. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Komendant Główny PSP, Dyrektor Generalny Lasów Państwowych.
- Obecnie pożarem objęte jest około 300 hektarów lasu - poinformowały przed godziną 9:00 Lasy Państwowe.

- Apelujemy do mieszkańców o zachowanie ostrożności, stosowanie się do poleceń służb oraz unikanie terenów objętych działaniami ratowniczymi - apeluje Państwowa Straż Pożarna.
Od rana w akcję zaangażowano m.in. śmigłowce Black Hawk i samoloty Dromader. Z województwa małopolskiego wysłano Kompanię Gaśniczą SMOK 1, a z województwa podkarpackiego Moduł GFFF. Wśród nich jest trzech strażaków z KM PSP w Krośnie, którzy wyjechali około godziny 5 rano ze swojej bazy.

Sytuacja w lasach jest bardzo trudna. Panuje wielka susza. Wczoraj w regionie krośnieńskim doszło do pożarów lasów m.in. w gminie Iwonicz-Zdrój i gminie Jasienica Rosielna.


.jpg)






.jpg)