Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 24 kwietnia 2026 18:42
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Tragiczny atak niedźwiedzia. Prokuratura prowadzi śledztwo

Prokuratura Rejonowa w Sanoku prowadzi śledztwo w sprawie tragicznego zdarzenia, do którego doszło 23 kwietnia br. w miejscowości Płonna w gminie Bukowsko. W wyniku ataku niedźwiedzia śmierć poniosła 58-letnia kobieta.
Tragiczny atak niedźwiedzia. Prokuratura prowadzi śledztwo

Źródło: Canva / News4Media

Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Krośnie, postępowanie zostało wszczęte 24 kwietnia i prowadzone jest w kierunku czynu z art. 155 Kodeksu karnego, dotyczącego nieumyślnego spowodowania śmierci. Ofiarą jest 58-letnia mieszkanka gminy Zagórz w powiecie sanockim. 

Poszukiwanie poroża zakończyło się tragedią

Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że około godziny 8.00 kobieta wraz z synem udali się do lasu w celu poszukiwania poroża. Po dotarciu na miejsce rozdzielili się.

Około godziny 10.30 syn otrzymał od matki niepokojące połączenie telefoniczne. W trakcie rozmowy kobieta miała powiedzieć, że jest atakowana przez niedźwiedzia. Portal Nowiny24.pl dotarły do brata ofiary, Pawła Winklowskiego, który zrelacjonował przebieg ostatnich chwil życia swojej siostry Edyty. 

- W pewnym momencie Dawid z Edytą rozdzielili się. Jakiś czas potem siostra zadzwoniła do syna, bo zauważyła „cielątko”, czyli młode jelenia. Szła sobie za nim i nagle rozległ się potężny krzyk: Dawid, niedźwiedź, Dawid! No i tyle. Syn usłyszał już tylko krzyki, pisk i ryk niedźwiedzia. Po chwili wszystko się skończyło.

Jej syn Dawid, natychmiast rozpoczął poszukiwania matki. Po kilkunastu minutach odnalazł ją z poważnymi obrażeniami głowy, bez oznak życia, i niezwłocznie zawiadomił służby ratunkowe.

Na miejsce przybył lekarz, który około godziny 13.00 stwierdził zgon kobiety. Policjanci wykonywali czynności pod nadzorem prokuratora, a ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Jej przeprowadzenie zaplanowano na 28 kwietnia.

Do zdarzenia doszło w rejonie stałego występowania niedźwiedzi

Według informacji przekazanych przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Rzeszowie, tragedia wydarzyła się około 1,5 km w głąb lasu i około 2,5 km od zabudowań wsi Płonna. Był to teren rzadko uczęszczany przez ludzi – w miejscu, gdzie gęsty las przechodzi w obszar nowych nasadzeń, w pobliżu szczytu wzniesienia.

Jak podkreślają przyrodnicy, jest to obszar stałego występowania niedźwiedzi. 

- W dniu zdarzenia panowały również silne, wietrzne warunki, które mogły ograniczyć zmysły węchu i słuchu zwierzęcia, sprzyjając nagłemu spotkaniu człowieka z drapieżnikiem.

RDOŚ poinformował również, że gmina Bukowsko dotychczas nie występowała o wydanie zezwoleń na płoszenie ani odstrzał niedźwiedzi.

Analiza zdarzenia

Jeszcze 23 kwietnia Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska przedstawił raport z podjętych działań podczas spotkania z udziałem Głównego Konserwatora Przyrody oraz Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. W naradzie uczestniczyli także eksperci zajmujący się dużymi drapieżnikami z Magurskiego Parku Narodowego oraz Tatrzańskiego Parky Narodowego.

Gmina Bukowsko apeluje

Jeszcze w dniu ataku niedźwiedzia, Urząd Gminy Bukowsko zaapelował do mieszkańców i turystów o nie wchodzenia do pobliskich lasów:

- W związku ze śmiertelnym atakiem niedźwiedzia na kobietę w miejscowości Płonna (gmina Bukowsko), zwracamy się z pilną prośbą do wszystkich mieszkańców oraz osób przebywających w okolicy o bezwzględne powstrzymanie się od wchodzenia do pobliskich terenów leśnych oraz nieprzyjeżdżanie na miejsce zdarzenia! 
Obszar ten jest obecnie niebezpieczny, a obecność osób postronnych może utrudniać działania służb oraz stwarzać dodatkowe zagrożenie dla życia i zdrowia


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama