Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Ponad sto pożarów traw na Podkarpaciu. Strażacy apelują o rozsądek

Podkarpaccy strażacy od początku roku aż 113 razy wyjeżdżali do pożarów traw. Ogień zniszczył już blisko 20 hektarów ziemi. Tylko w ciągu ostatnich sześciu dni strażacy gasili aż 87 tego typu zdarzeń.
Ponad sto pożarów traw na Podkarpaciu. Strażacy apelują o rozsądek

Autor: krosno112.pl

Strażacy przypominają, że wypalanie traw jest skrajnie niebezpieczne. Wystarczy niewielki wiatr, aby ogień szybko wymknął się spod kontroli i rozprzestrzenił na pobliskie tereny. W takich sytuacjach zagrożone są nie tylko nieużytki, ale także lasy, domy oraz zabudowania gospodarcze.

Jak podkreślają służby, ponad 94 procent pożarów traw powstaje z winy człowieka. Wciąż pokutuje błędne przekonanie, że wypalanie traw przyspiesza odrost młodej roślinności i poprawia jakość gleby. W rzeczywistości jest odwrotnie – ogień niszczy naturalne procesy zachodzące w glebie. Dochodzi do przerwania procesu tworzenia próchnicy, a do atmosfery przedostają się szkodliwe związki chemiczne, niebezpieczne dla ludzi i zwierząt.

Pożary traw powodują również ogromne straty w środowisku naturalnym. Giną zwierzęta, niszczone są miejsca lęgowe ptaków gnieżdżących się na ziemi i w krzewach, a także siedliska wielu innych organizmów niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania przyrody. W dymie tracą orientację także zwierzęta domowe i leśne, które często ulegają zaczadzeniu.

Duże zadymienie stanowi też zagrożenie dla ludzi. Może prowadzić do zatrucia dymem, a także ograniczać widoczność na drogach, zwiększając ryzyko kolizji i wypadków. Dodatkowo ogień może przedostać się do podziemnych warstw torfu. Takie pożary są szczególnie trudne do ugaszenia i mogą tlić się nawet przez kilka miesięcy.

Strażacy zwracają uwagę, że akcje gaszenia pożarów traw często wymagają zaangażowania dużych sił i środków. W tym czasie strażacy mogliby być potrzebni do ratowania życia lub mienia w innych miejscach.

Przypominają także, że wypalanie traw w Polsce jest zabronione. Za złamanie tego zakazu grożą wysokie kary – od grzywny i aresztu, aż do kary do 10 lat pozbawienia wolności w przypadku spowodowania zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi. Dodatkowo rolnicy muszą liczyć się z konsekwencjami finansowymi, ponieważ Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa może obniżyć lub nawet całkowicie odebrać dopłaty bezpośrednie za dany rok.

Strażacy apelują o rozsądek i przypominają: wypalanie traw może skończyć się tragedią. Każdy taki pożar to realne zagrożenie dla ludzi, zwierząt i środowiska.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama