Jak ustalili policjanci, kierujący zespołem pojazdów: ciągnikiem siodłowym marki DAF wraz z naczepą chwilę wcześniej wyjechał ze stacji paliw w Barwinku.
Mężczyzna był kompletnie pijany.
– Kierujący miał około 2,5 promila alkoholu w organizmie – poinformował kom. Sławomir Godzisz, Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krośnie.
Z ustaleń wynika, że kierowca poruszał się, korzystając z nawigacji GPS. W pewnym momencie, dojeżdżając do Trzciany, zorientował się, że jedzie w niewłaściwym kierunku – zamiast skręcić w prawo, popełnił błąd i skręcił w lewo. Gdy urządzenie wskazało konieczność zawrócenia, 55-letni mieszkaniec województwa podlaskiego postanowił wykonać manewr na pobliskim prywatnym polu z pryzmami żwiru.
Próba zawracania zakończyła się jednak fiaskiem. Ciężarówka ugrzęzła w grząskim podłożu. Kolejne próby wydostania pojazdu tylko pogorszyły sytuację – doszło do całkowitego uszkodzenia opon oraz zbiornika z płynem AdBlue.

Nietypowe zachowanie kierowcy zauważyli mieszkańcy Trzciany, którzy natychmiast powiadomili policję. Funkcjonariusze szybko dotarli na miejsce i zatrzymali nietrzeźwego mężczyznę.
Ze względu na uszkodzenie zbiornika AdBlue, na miejsce skierowano także strażaków z OSP KSRG Tylawa oraz JRG Krosno, którzy zabezpieczyli teren zdarzenia.
Zespół pojazdów zostanie odholowany administracyjnie.
Kom. Sławomir Godzisz wystosował apel do kierowców:
– Prowadzenie pojazdu ciężarowego pod wpływem alkoholu to skrajna nieodpowiedzialność i ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Apeluję do wszystkich kierowców, zwłaszcza zawodowych, o rozwagę i bezwzględne przestrzeganie przepisów. Nawet chwila nieuwagi czy brawury może doprowadzić do tragedii.




.jpg)






.jpg)