Pod czujnym okiem nauczycielek Anny Łopatkiewicz i Marioli Makary, młodzi ratownicy pokazali, że pomaganie to nie tylko obowiązek, ale też prawdziwa przygoda i powód do dumy. Dzięki ich zaangażowaniu, entuzjazmowi i znajomości zasad pierwszej pomocy, akcja przebiegła wzorowo, a uczniowie udowodnili, że ratowanie życia może być dziecinnie proste.
30 minut nieprzerwanej resuscytacji
Punktualnie o godzinie 12:00, na przygotowanych stanowiskach z fantomami, rozpoczął się półgodzinny maraton RKO. Uczestnicy, pracując zespołowo i zmieniając się co kilka minut, nieprzerwanie prowadzili masaż serca i sztuczne oddychanie. Każdy miał szansę przećwiczyć swoje umiejętności w praktyce i poczuć się jak prawdziwy ratownik.

Całe wydarzenie przebiegało w doskonałej atmosferze – z uśmiechem, ale i z pełnym zrozumieniem powagi podejmowanego zadania. Organizatorzy podkreślają, że takie inicjatywy to nie tylko forma nauki, ale także budowanie postaw odpowiedzialności, empatii i odwagi.
Uczestnicy mogą być z siebie dumni – pokazali, że nawet najmłodsi potrafią działać skutecznie w sytuacjach, w których liczy się każda sekunda. Dzięki takim akcjom rośnie świadomość, że każdy z nas może uratować życie.


.jpg)






.jpg)