Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Włosi wynajmują auta od mieszkańców Krosna. Dzięki temu oszczędzają setki euro na OC

Ostatnimi czasy widok samochodów z polską rejestracją na włoskich drogach stał się wyjątkowo częsty. Nie wynika to jednak z nagłego wzrostu popularności Półwyspu Apenińskiego wśród zmotoryzowanych Polaków, lecz z budzącego wiele wątpliwości prawnych procederu „wypożyczania” pojazdów Włochom przez pośredników znad Wisły, również z Krosna. Jak przebiega to zjawisko i dlaczego w ogóle do niego dochodzi?
Włosi wynajmują auta od mieszkańców Krosna. Dzięki temu oszczędzają setki euro na OC

„Polskie” auta coraz popularniejsze we Włoszech

Podczas pobytu w Neapolu lub innym mieście położonym na południu Włoch można zaobserwować sporo samochodów i skuterów z polskimi tablicami rejestracyjnymi. Nie poruszają się nimi jednak Polacy, lecz Włosi na co dzień żyjący w swoim kraju. W ostatnich miesiącach odnotowuje się równie duży udział rumuńskich pojazdów na drogach na Półwyspie Apenińskim. To nie przypadek ani nagły wzrost popularności Włoch wśród polskich i rumuńskich turystów, lecz oznaka coraz częstszego procederu „wypożyczania” aut i jednośladów Włochom przez pośredników z Polski.

Jeszcze do niedawna ten proceder nie był możliwy ze względu na obowiązujące we Włoszech prawo, zgodnie z którym mieszkańcy tego kraju mogli posiadać wyłącznie auta z tamtejszymi tablicami rejestracyjnymi. Na mocy wyroku TSUE ta sytuacja uległa jednak zmianie – w lutym 2023 r. organ Unii Europejskiej wydał decyzję, która umożliwia Włochom posiadanie samochodów również z tablicami rejestracyjnymi z innych krajów wspólnoty, w tym z Polski. Zaradni Włosi postanowili wykorzystać ten wyrok, aby oszczędzić setki euro na obowiązkowym ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej.

Polacy „wypożyczają” samochody Włochom

Jak wygląda proceder, o którym mowa? Pierwszym krokiem jest de facto fikcyjna sprzedaż Polakowi samochodu należącego do Włocha. Formalnie auto staje się własnością Polaka – z reguły firmy pośredniczącej w całej usłudze – a następnie zostaje „wypożyczone” Włochowi, który korzysta z niego na co dzień. Stan faktyczny się nie zmienia, tzn. Włoch w istocie cały czas jeździ swoim samochodem, mimo że oficjalnie należy do Polaka. Proceder dotyczy wszystkich pojazdów – Włosi równie chętnie korzystają z tego rozwiązania, aby zapłacić mniej zarówno za polisę dla samochodu, jak i za ubezpieczenie motocykla 125 cm bądź o innej pojemności.

Właśnie kwestie finansowe sprawiają, że coraz więcej osób zmotoryzowanych zamieszkujących Półwysep Apeniński decyduje się na „współpracę” z Polakami. Warto jednak mieć świadomość, że omawianym procederem zajmują się przede wszystkim zarejestrowane w naszym kraju przedsiębiorstwa, a nie osoby indywidualne z Krosna czy jakiegokolwiek innego miasta nad Wisłą. Oczywiście nie za darmo – przeprowadzenie całej procedery wiąże się z dodatkowymi kosztami dla Włochów, jednak finalnie i tak pod względem finansowym korzystają na całej sytuacji.

Wysokie ceny OC we Włoszech, niskie w Polsce

Jak wynika ze statystyk udostępnionych przez porównywarkę https://kalkulator-oc-ac.auto.pl/ubezpieczenie-oc/, przeciętna cena OC w Polsce wynosi nieco ponad 500 zł. To stawka znacznie niższa niż w większości innych państw Unii Europejskiej, w tym we Włoszech, gdzie za obowiązkową polisę od odpowiedzialności cywilnej kierowcy płacą średnio ok. 350 euro. W przeliczeniu na polską walutę daje to kwotę prawie 1600 zł, czyli ponad 3 razy więcej niż za OC w Polsce. W takim przypadku nawet po doliczeniu opłaty pobieranej przez pośrednika polska polisa jest dla Włocha o wiele tańsza niż jej kupno w swoim kraju.

Na współpracę z polskimi pośrednikami szczególnie często decydują się mieszkańcy południowej części Półwyspu Apenińskiego. Powodem są z jednej strony znacznie niższe zarobki, a z drugiej o wiele wyższe ceny OC niż na północy. Jak pokazują włoskie statystyki, składka ubezpieczeniowa dla Włocha z południa bywa nawet o 50% wyższa niż dla mieszkańca północy. Właśnie dlatego samochody i skutery z polskimi tablicami rejestracyjnymi można szczególnie często spotkać w Neapolu.

Co na to przepisy?

Cała procedura budzi jednak wątpliwości prawne z uwagi na to, że pośrednicy z Krosna i innych miejscowości nad Wisłą, którzy „wynajmują” samochody Włochom, zatają ten fakt przed towarzystwami ubezpieczeniowymi. W efekcie przy wyliczeniu składki firmy ubezpieczeniowe biorą pod uwagę, że pojazd będzie się poruszał po polskich, a nie włoskich drogach.

W przypadku wyjścia tego faktu na jaw doszłoby bowiem do znaczącego podniesienia stawki przez towarzystwo, co poddawałoby w wątpliwość opłacalność całego procederu. Jeśli natomiast zamierzasz kupić z Włoch auto i nie ma ono dowodu rejestracyjnego, przeczytaj, jak postąpić z jego ubezpieczeniem: https://kalkulator-oc-ac.auto.pl/ubezpieczenie-oc-bez-dowodu-rejestracyjnego/.



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama