Do nietypowej interwencji doszło w piątkowy poranek w Brzyskiej Woli, gdzie leżajscy policjanci zostali wezwani do zgłoszenia o dużym, dzikim kocie siedzącym na drzewie na terenie jednej z posesji. Sytuacja wzbudziła niepokój, ponieważ początkowo nie było jasne, z jakim zwierzęciem mają do czynienia funkcjonariusze. Na miejsce skierowano patrol, który potwierdził obecność zwierzęcia.
W niedzielę 4 października około godziny 19:30 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Krośnie otrzymał zgłoszenie dotyczące nietrzeźwego kierującego, który miał doprowadzić do uszkodzenia dwóch pojazdów na ulicy Tysiąclecia w Krośnie. Na miejsce skierowano patrol, który podjął czynności w związku ze zdarzeniem. Pijany mężczyzna został obywatelsko zatrzymany przez świadka zdarzenia.
Do nietypowej interwencji doszło w poniedziałek 13 lipca w budce z kebabem przy ul. Traugutta w Brzozowie. Strażacy zostali wezwani do kobiety, której palec utknął w mechanizmie elektrycznego grilla. Poszkodowana nie była w stanie samodzielnie uwolnić ręki, dlatego konieczna okazała się pomoc strażaków.
Interwencja strażaków w Dukli zakończyła się szczęśliwym finałem dla kota, który wpadł do głębokiej studzienki przy ulicy Kopernika. Zwierzę znalazło się w pułapce po tym, jak dostało się do studzienki z uszkodzonym włazem. Głębokość studzienki wynosiła około 2,5 metra, co uniemożliwiło samodzielne wydostanie się zwierzęcia na powierzchnię.
W czasie fali niebezpiecznych upałów na Podkarpaciu doszło do interwencji, która poruszyła osoby zajmujące się ochroną zwierząt. Sprawa dotyczy dwuletniego psa o imieniu Miki, który – jak wynika z relacji OTOZ Animals Krosno – od dłuższego czasu miał przebywać w warunkach rażąco odbiegających od podstawowych standardów opieki. Zwierzę zostało już odebrane właścicielom i obecnie znajduje się pod opieką weterynaryjną.
Problem barszczu Sosnowskiego we Wrocance i Niżnej Łące, w gminie Miejsce Piastowe, od dawna budzi coraz większy niepokój mieszkańców. Niebezpieczna, inwazyjna roślina rozrosła się w korycie rzeki na granicy z Niżną Łąką, w bezpośrednim sąsiedztwie terenów rekreacyjnych, z których regularnie korzystają rodziny z dziećmi, spacerowicze i turyści. W tym roku, wobec braku skutecznej likwidacji ogniska w poprzednich sezonach, lokalna społeczność postanowiła przejść od apeli do oficjalnych działań i zgłosiła sprawę do właściwych instytucji.
We wtorek rano (około godziny 9:30) strażacy z OSP KSRG Jedlicze zostali wezwani do swojej miejscowości, gdzie na terenie jednej z prywatnych posesji pomiędzy drewnianymi sztachetami przy kompostowniku zaklinował się lis.
W środę, 3 września, o godz. 21:29 jednostka OSP KSRG Iwonicz została zadysponowana na ul. Długą w celu udzielenia pomocy zespołowi ratownictwa medycznego SPPR Krosno.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)